Liga Europejska: Basel w półfinale po karnych z Tottenhamem

Piłkarze FC Basel 1893 jako ostatni zakwalifikowali się do półfinału Ligi Europejskiej po wygranej w rzutach karnych 4-1 z Tottenhamem Hotspur. Po dogrywce był remis 2-2. W rewanżu w Bazylei było wszystko - mnóstwo goli, czerwona kartka, dogrywka, karne i ulewny deszcz, w którym toczony był pojedynek. Emocji nie brakowało!

Po remisie 2-2 w Londynie "Koguty" nie przyjechały do Szwajcarii w roli faworytów. Zwłaszcza, że w składzie londyńskiego zespołu zabrakło znakomitego Walijczyka Garetha Bale'a, który w pierwszym meczu tych drużyn doznał poważnej kontuzji stawu skokowego.

Reklama

Co więcej Basel w tej edycji Ligi Europejskiej jeszcze u siebie nie przegrało.

W 12. minucie pierwszą groźniejszą akcję przeprowadzili gospodarze. Mohamed Salah otrzymał niezłą piłkę wrzuconą z prawego skrzydła, ale niezbyt dobrze złożył się do strzału i nie trafił w bramkę Tottenhamu.

Jedenaście minut później to goście byli w półfinale. Jan Vertonghen zagrał prostopadłą piłkę do Clinta Dempseya, który po błędzie obrońcy Aleksandara Dragovicia minął bramkarza Yanna Sommera i skierował piłkę do pustej bramki.

Gospodarze odpowiedzieli już po czterech minutach. Moussa Dembele stracił piłkę w środkowej strefie boiska, a po szybkiej kontrze Salah nie dał szans Bradowi Friedelowi.

W 49. minucie gospodarze objęli prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Dragović zrehabilitował się za błąd z pierwszej połowy i z trzech metrów pokonał leżącego Friedela.

Na osiem minut przed końcem regulaminowego czasu gry Dempsey wykorzystał wrzutkę w pole karne gospodarzy i strzałem końcem buta zaskoczył Sommera.

W 90. minucie z boiska wyleciał Vertonghen, który faulował wychodzącego na czystą pozycję Marca Strellera. To mogła być piłka meczowa, a tak doszło do dogrywki.

Goście musieli walczyć w "dziesiątkę", ale i gospodarze odczuwali już trudy spotkania. Wynik wciąż był sprawą otwartą.

W 111. minucie na boisku pojawił się Alexander Frei i minutę później po koronkowej akcji gospodarzy mógł zdobyć zwycięską bramkę. Zbyt długo jednak zwlekał ze strzałem i zablokował go obrońca.

Końcowe minuty dogrywki to już duża przewaga Basel. Gospodarze nie chcieli czekać na rozstrzygnięcie w rzutach karnych. Goście bronili się resztkami sił, ale robili to dość mądrze i doprowadzili do serii jedenastek.

Jako pierwszy między słupkami stanął Friedel, ale Fabian Schaer uderzył mocno i precyzyjnie. Tom Huddlestone został zatrzymany przez Sommera. Streller zmylił Friedela, podobnie jak Gylfi Sigurdsson Sommera.

Fabian Frei ucieszył kibiców nie dając szans Friedelowi. Emmanuel Adebayor fatalnie przestrzelił nad bramką. Decydującą jedenastkę ze spokojem wykorzystał Marcelo Diaz. Basel wygrało w karnych 4-1 i jest w półfinale!

W piątek w Nyonie odbędzie się losowanie par półfinałowych LE. Mecze 1/2 finału zaplanowano na 25 kwietnia i 2 maja. Finał zostanie rozegrany 15 maja w Amsterdamie.

FC Basel 1893 - Tottenham Hotspur 2-2 (po dogrywce)  4-1  (w karnych). Raport meczowy

Liga Europejska: Wyniki, strzelcy, składy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje