Liga Europejska: decydujące mecze Legii i Ruchu

W czwartek rozstrzygnie się, czy piłkarze Legii Warszawa i Ruchu Chorzów zagrają w fazie grupowej Ligi Europejskiej. Przed rewanżowymi meczami 4. rundy kwalifikacji w lepszej sytuacji jest stołeczny zespół, który przed tygodniem wygrał z kazachskim Aktobe 1-0.

Liga Europejska to dla Legii niejako "puchar pocieszenia". Zespół trenera Henninga Berga celował w Ligę Mistrzów, ale na przeszkodzie stanęły błędy formalne i kara walkowera nałożona przez UEFA za występ nieuprawnionego zawodnika - Bartosza Bereszyńskiego - w rewanżowym spotkaniu z Celtikiem Glasgow.

Reklama

Mistrzowie Polski są blisko udziału w zasadniczej części rozgrywek LE, w której - bez powodzenia - uczestniczyli też przed rokiem. W pierwszym meczu z Aktobe wygrali na wyjeździe 1-0 po golu Słowaka Ondreja Dudy i wystarczy, że w czwartek na własnym stadionie obronią jednobramkową zaliczkę.

Awans, oprócz wymiaru sportowego, będzie miał też znaczenie finansowe, bo UEFA wypłaci każdemu z uczestników fazy grupowej po 1,3 mln euro startowego. Taka suma jeszcze bardziej przydałaby się Ruchowi Chorzów, który do finansowych potentatów, nawet na krajowym podwórku, nie należy.

"Niebiescy" wyeliminowali już w LE dwóch rywali - FC Vaduz z Liechtensteinu i duński Esbjerg, a teraz są w niezłej sytuacji przed rewanżem z Metalistem Charków. Bezbramkowy remis na własnym terenie w rywalizacji pucharowej to dobra pozycja wyjściowa przed rewanżem, tym bardziej, że ekipa ukraińska nie będzie mogła liczyć na wsparcie "ścian". Mecz z uwagi na napiętą sytuację polityczną odbędzie się bowiem w Kijowie, a nie w położonym na wschodzie kraju Charkowie.

Poza dwoma zespołami, o miejsce w fazie grupowej LE powalczą w czwartek również polscy piłkarze: Kamil Glik z Torino, Waldemar Sobota z FC Brugge, Artur Jędrzejczyk z FK Krasnodar i Łukasz Gikiewicz z AEL Limassol. Najbliżej awansu jest drużyna belgijska, która wygrała pierwszy mecz z Grasshoppersem Zurych na wyjeździe 2-1.

W czwartek zostanie wyłonionych 31 uczestników zasadniczej części LE, 10 kolejnych to zespoły, które odpadną w 4. rundzie eliminacji Champions League, a siedmiu ostatnich to kluby, które bez gry były pewne występu: broniąca trofeum Sevilla, której zawodnikiem został w lecie Grzegorz Krychowiak, VfL Wolfsburg z Mateuszem Klichem, Fiorentina z Rafałem Wolskim oraz francuski EA Guingamp, Everton FC, Dynamo Kijów i portugalskie Estoril.

Losowanie grup odbędzie się w piątek w Monako.

Finał tej edycji LE rozegrany zostanie 27 maja 2015 roku na Stadionie Narodowym w Warszawie.

Zobacz zestaw par 4. rundy eliminacji Ligi Europejskiej

Dowiedz się więcej na temat: Liga Europejska | Legia Warszawa | Ruch Chorzów

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje