1/4 finału Ligi Mistrzów: Real Madryt - APOEL Nikozja 5-2

Real Madryt zagra w półfinale Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium. "Królewscy" w rewanżowym meczu pokonali APOEL Nikozja 5-2. Kibice na Santiago Bernabeu obejrzeli efektowne widowisko okraszone siedmioma pięknymi bramkami.

Liga Mistrzów - wyniki, strzelcy bramek, składy

Reklama

Już przed meczem było wiadomo, że dla pogromców Wisły Kraków jest to pożegnalny mecz w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Mistrzowie Cypru przed tygodniem przegrali na własnym stadionie 0-3 i rewanż na Santiago Bernabeu był tylko formalnością. Real poważnie jednak potraktował to spotkanie. Od początku dyktował warunki gry, goście - skupieni głównie na obronie - nie byli w stanie poważnie zagrozić bramce "Królewskich".

W 27. minucie Marcelo dośrodkował na piąty metr z lewego skrzydła. Piłki nie sięgnął Gonzalo Higuain, ale kawałek dalej stał Cristiano Ronaldo i nie mógł spudłować. Dziesięć minut później wielką klasą błysnął inny gwiazdor "Królewskich" - Kaka. Brazylijczyk dostał podanie od Marcelo i z około 25 metrów przymierzył idealnie w górny róg. To był cudowny gol.

Chwilę później Kaka mógł ponownie wpisać się na listę strzelców. Tym razem kopnął piłkę z linii pola karnego i trafił w słupek.

Po przerwie Real wciąż przeważał, ale w 67. minucie goście przeprowadzili wzorowy kontratak. Gustavo Manduca znalazł się w sytuacji sam na sam z Ikerem Casillasem i pewnym strzałem w długi róg zdobył gola. Nie zdążył się długo nacieszyć z tego trafienia, gdyż natychmiast został zmieniony przez Alda Adorno.

Goście poczuli szansę. Za moment do wyrównania mógł doprowadzić Konstantinos Charalambidis. Po jego strzale piłka przeleciała tuż obok słupka. Kwadrans przed końcem goście stracili jednak nadzieję na odrobienie strat. Rzut wolny z boku pola karnego egzekwował Ronaldo. Rafael Pardo, który zastępował pierwszego bramkarzu mistrzów Cypru Dionisisa Chiotisa, nie sięgnął zmierzającej pod poprzeczkę piłki. To był początek kanonady, jaką zafundowali piłkarze w końcówce meczu. Jose Callejon trafił do siatki z 14 metrów. Wznowiono grę od środka, poszedł atak gości i Hamit Altintop sfaulował w polu karnym Adorno i arbiter podyktował "11". Mocnym strzałem wykorzystał ją Esteban Solari.

To tylko podrażniło "Królewskich"! Popis technicznych umiejętności dał Angel Di Maria. Argentyńczyk posłał piłkę do siatki efektownym lobem.

Real Madryt - APOEL Nikozja (2-0)- zobacz raport meczowy

Bramki: 1-0 Ronaldo (27.), 2-0 Kaka (37.), 2-1 Gustavo Manduca (67.), 3-1 Ronaldo, 4-1 Jose Callejon (80.), 4-2 Esteban Solari (83.), 5-2 Angel Di Maria.

Pierwszy mecz 3-0 dla Realu i awans tego zespołu.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje