2. kolejka Ligi Mistrzów: Bayern Monachium podejmie Dinamo Zagrzeb

Siedem goli w ostatnich dwóch meczach - forma Roberta Lewandowskiego robi wrażenie. Dzisiaj będzie miał okazję podtrzymać strzelecką serię, bo jego Bayern Monachium podejmie Dinamo Zagrzeb w drugiej kolejce Ligi Mistrzów.

Liga Mistrzów - zobacz szczegóły

Reklama

Po wtorkowym meczu Bundesligi Bayernu Monachium z VfL Wolfsburg o napastniku reprezentacji Polski było głośno na całym świecie.Wszedł bowiem z ławki rezerwowych i w dziewięć minut strzelił pięć bramek, dzięki czemu jego zespół wygrał 5-1. Natomiast w sobotnim spotkaniu wyjazdowym z FSV Mainz zagrał już w podstawowym składzie i zdobył dwa gole (3-0). W środę mistrzowie Niemiec podejmą Dinamo Zagrzeb.

- Widziałem wyczyn Lewandowskiego i nie mogłem w to uwierzyć - to było cudowne. Na pewno trudno będzie go zatrzymać, ale nie jest to niemożliwe. Nie możemy oczekiwać cudu w Monachium, ale wszystko może się zdarzyć - powiedział 20-letni skrzydłowy Dinama Marko Pjaca.

Mistrz Chorwacji nie przegrał ostatnich 45 meczów, biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki. Ostatnią porażkę Dinamo poniosło 27 listopada ub.r. 0-1 z Astrą Giurgiu w fazie grupowej Ligi Europejskiej. Natomiast w pierwszej kolejce grupy F Champions League Dinamo dosyć niespodziewanie pokonało u siebie Arsenal Londyn 2-1. Bayern z kolei pewnie pokonał Olympiakos Pireus 3-0.

Broniąca trofeum Barcelona podejmie Bayer Leverkusen, którego zawodnikiem jest Sebastian Boenisch. Lewy obrońca w tym sezonie głównie pełnił rolę rezerwowego. W sobotnim meczu ligowym z Werderem Brema (wygranym 3-0) po raz pierwszy w rundzie jesiennej zagrał w podstawowym składzie. Zwycięstwo swojej drużyny w pierwszej kolejce z BATE Borysów 4-1 obejrzał z ławki rezerwowych.

W drugim wtorkowym spotkaniu grupy F mistrz Białorusi podejmie AS Romę. W bramce rzymskiej drużyny zabraknie Wojciecha Szczęsnego, który nabawił się kontuzji ręki w meczu z Barceloną (1-1).

W rywalizacji w grupie G Jose Mourinho przyleci z Chelsea do Porto, które w 2004 roku doprowadził do triumfu w Lidze Mistrzów. To będzie wyjątkowe spotkanie również dla bramkarza portugalskiej ekipy Ikera Casillasa, który nie może dobrze wspominać współpracy z Mourinho w Realu Madryt.

W drugim spotkaniu w grupie G Dynamo Kijów Łukasza Teodorczyka zagra na wyjeździe z Maccabi Tel Awiw. Polski napastnik w tym sezonie jeszcze nie zagrał, ponieważ dochodzi do formy po złamaniu kości strzałkowej.

W grupie H Olympique Lyon podejmie Valencię, a Zenit St. Petersburg zagra u siebie z KAA Gent.

W środę trudne zadanie czeka Grzegorza Krychowiaka i jego Sevillę. Triumfator Ligi Europejskiej zmierzy się bowiem na wyjeździe z Juventusem Turyn. Oba zespoły wyjątkowo nieudanie rozpoczęły sezon. Zespół "Starej Damy" po sześciu kolejkach Serie A ma zaledwie pięć punktów i zajmuje 15. miejsce w tabeli.

W takiej samej sytuacji jest Sevilla, która w sobotę odniosła pierwsze ligowe zwycięstwo (3-2 z Rayo Vallecano) i dzięki temu opuściła ostatnią lokatę. Spotkanie może być wyjątkowe dla Fernando Llorente, który latem przeniósł się do hiszpańskiego zespołu z Juventusu.

- Juve zawsze będzie miało specjalne miejsce w moim sercu - powiedział napastnik.

W poprzedniej kolejce Champions League Sevilla pewnie pokonała u siebie Borussię Moenchengladbach (3-0). Debiutujący w tych rozgrywkach niemiecki zespół w środowym spotkaniu grupy D podejmie Manchester City. Z Moenchengladbach po sześciu kolejnych porażkach odszedł szwajcarski trener Lucien Favre. Zastąpił go dotychczasowy szkoleniowiec rezerw Andre Schubert i zespół zanotował dwa zwycięstwa (z FC Augsburg 4-2 i VfB Stuttgart 3-1).

- Cały klub nie mógł się doczekać takiej gry. Awans z naszej grupy byłby niesamowitym osiągnięciem - przyznał Schubert.

W grupie A szwedzkie FF Malmoe, którego zawodnikiem jest urodzony w Szwecji młodzieżowy reprezentant Polski Paweł Cibicki, podejmie Real Madryt. W drugim spotkaniu w tej grupie Szachtar Donieck zagra we Lwowie z Paris St. Germain.

W grupie B Manchester United podejmie VfL Wolfsburg, a CSKA Moskwa zmierzy się z PSV Eindhoven. Natomiast w środowym meczu grupy C FK Astana o godz. 18 spotka się z Galatasaray Stambuł. W drugim meczu tej grupy Atletico Madryt podejmie Benficę Lizbona.

Faza grupowa zakończy się 9 grudnia. Faza pucharowa ruszy w lutym, a finał tej edycji, 23. w historii, odbędzie się 28 maja na San Siro w Mediolanie.

Każdy z uczestników fazy grupowej LM otrzyma od UEFA po 12 mln euro. Za awans do 1/8 finału kluby mogą liczyć na 5,5 mln euro, za fazę ćwierćfinałową - kolejne 6 mln. Awans do półfinału oznacza z kolei premię w wysokości 7 mln euro, natomiast przegrany w finale zarobi 10,5 mln euro. Od tego sezonu najlepsza drużyna rozgrywek dostanie aż 15 mln euro.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje