Alex Ferguson: Iker Casillas by tego nie obronił

Sir Alex Ferguson rozpamiętuje jeszcze porażkę Manchesteru United z Realem Madryt w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Według Szkota "Królewscy" zawdzięczają awans do kolejnej rundy świetnej postawie rezerwowego bramkarza Diego Lopeza.

31-letni Lopez wskoczył do bramki Realu, kiedy kontuzji doznał Iker Casillas. Zdaniem Fergusona uraz gwiazdy mistrzów Hiszpanii okazał się...zbawienny dla zespołu z Santiago Bernabeu.

Reklama

"Iker nie obroniłby tych wszystkich strzałów, które wyłapał Lopez. Jego interwencje przy sytuacjach Danny’ego Welbecka, Robina van Persiego i Nemanji Vidicia były kluczowe. Casillas zachowałby się przy nich inaczej, to inny typ bramkarza" - uważa Ferguson cytowany przez goal.com.

Szkoleniowiec “Czerwonych Diabłów" przyznaje, że gdyby to on był na miejscu Jose Mourinho i miał do dyspozycji wszystkich bramkarzy Realu, to w rewanżu na Old Trafford wystąpiły Casiilas.

"Wybrałbym Ikera. Ale to Lopez ich uratował" - dodaje Ferguson.

Kontuzjowany w ostatnim czasie Casillas ma niedługo wrócić do zdrowia. Trudno jednak przypuszczać, żeby prędko wrócił do bramki Realu. Po ostatnich udanych występach swojego zmiennika Iker będzie się musiał solidnie napracować na treningach, aby przekonać do siebie Mourinho.

Zobacz wyniki, zestaw par i terminarz 1/8 finału Ligi Mistrzów

Dowiedz się więcej na temat: Iker Casillas | Sir Alex Ferguson | Diego Lopez

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje