Ancelotti: Brak Lewandowskiego to wielkie osłabienie

Trener Realu Carlo Ancelotti przyznał, że brak Roberta Lewandowskiego to wielkie osłabienie Borussii Dortmund. W środę w Madrycie te zespoły rozegrają pierwszy mecz ćwierćfinałowy Ligi Mistrzów, a polski piłkarz musi pauzować za żółte kartki.

Liga Mistrzów na żywo w INTERIA.PL! Sprawdź szczegóły!

Reklama

"Borussia to wyrównany, zbilansowany zespół, który świetnie przechodzi z obrony do ataku. Mimo to brak Lewandowskiego to wielkie osłabienie" - przyznał włoski szkoleniowiec "Królewskich".

Jego zdaniem, na szpicy w dortmundzkiej jedenastce zastąpi go Gabończyk Pierre-Emerick Aubameyang.

"Może skorzystać na nieobecności Lewandowskiego. To zresztą wspaniały gracz. Ubiegły sezon w AS Saint-Etienne miał wybitny" - ocenił.

Przed rokiem oba kluby rywalizowały w półfinale i spotkanie w Dortmundzie było popisem reprezentanta Polski, który zdobył cztery gole. Teraz w pierwszym meczu go zabraknie, podobnie jak kontuzjowanego Jakuba Błaszczykowskiego i leczących urazy czterech innych podstawowych zawodników wicemistrza Niemiec. Z trójki Polaków wystąpi tylko Łukasz Piszczek.

"Rzeczywiście rywale mają sporo problemów z urazami, ale styl gry i taktyka Borussii się nie zmieniają. Tylko wykonawcy są inni" - zaznaczył Ancelotti, który bardzo chwalił trener niemieckiej drużyny Juergena Kloppa.

"On wykonuje w Dortmundzie fantastyczną robotę. W zeszłym roku doprowadził zespół do finału LM, a to niewielu szkoleniowcom się udaje" - przypomniał.

W składzie Realu zabraknie lewego obrońcy Marcelo, który jest kontuzjowany.

"Wiedzieliśmy to już w poniedziałek. Fabio Coentrao może go zastąpić. Jest wypoczęty, niewiele grał do tej pory, więc na pewno wykorzysta szansę i nie będzie widać nieobecności Marcelo" - nadmienił.

Włoch, który w poprzednim sezonie nie pracował w Realu, podkreślił, że w jego zespole panuje atmosfera mobilizacji.

"Piłkarze czuli niedosyt po odpadnięciu w półfinale poprzedniej edycji Champions League. Teraz nadarza się okazja do rewanżu na Borussii. Do tej pory w tych rozgrywkach prezentowaliśmy się naprawdę dobrze, jesteśmy jedną z dwóch niepokonanych drużyn, a teraz dojdzie jeszcze dodatkowa motywacja" - dodał Ancelotti, który ma nadzieję, że kibice stworzą fantastyczną atmosferę na Santiago Bernabeu i tym razem nie będą gwizdać na swoich ulubieńców, jak podczas sobotniego spotkania ligowego z Rayo Vallecano (5-0).

"Cristiano Ronaldo i inni zawodnicy już o tym zapomnieli" - zaznaczył i podsumował: "Jesteśmy gotowi na wielki mecz".

Dowiedz się więcej na temat: Robert Lewandowski | Carlo Ancelotti

Reklama

Reklama

Reklama