Bayern - Real. Czy zagra Lewandowski? "Nie ma drugiego takiego"

Nie ma dobrego momentu na kontuzję, mimo tego trudno nie nazwać pechem faktu, że uraz dopadł Roberta Lewandowskiego tuż przed ćwierćfinałem Ligi Mistrzów. Z drugiej strony, dożyliśmy czasów, w których potężny Bayern walczy z wielkim Realem, a tematem nr 1 jest to, czy kontuzja nie przeszkodzi zagrać polskiemu piłkarzowi.

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Bayern - Real dziś o 20.45

Reklama

Relacja na żywo dla urządzeń mobilnych

Decyzja o tym, czy "Lewy" wystąpi, dopiero zapadnie. Trener Carlo Ancelotti powiedział, że jeśli polski napastnik nadal będzie odczuwał ból w barku, to nie pojawi się na boisku.

- Jeśli zabraknie Roberta, to Bayern będzie miał spory problem. Jest piłkarzem, który potrafi wszystko. Nie ma drugiego takiego - skomentował Jan Furtok, były napastnik reprezentacji Polski, Hamburger SV i Eintrachtu Franfurt oraz legenda GKS-u Katowice.

Zarówno trener Realu Zinedine Zidane, jak i niemiecki as "Królewskich" Toni Kroos przekonywali, że chcą, aby "Lewy" wystąpił. Z kolei Ancelotti zapytany o tercet BBC - Cristiano Ronaldo, Karim Benzema i Gareth Bale, odparł, że najlepiej byłoby, gdyby Ronaldo został na ławce, Benzema na trybunach, a Bale w domu. - Wtedy byłbym spokojniejszy - żartował włoski trener Bayernu.

W Bayernie nie wystąpi Mats Hummels, który ma uraz stawu skokowego. Potwierdza się jednak opinia, że w bawarskiej ekipie nie da się zastąpić jedynie "Lewego". Były gwiazdor Bayernu i reprezentacji Niemiec Lothar Matthaeuss podkreślił, że Bayern nie musi się obawiać o obronę, skoro ma Javiego Martineza i Jerome'a Boatenga.

Mecz zapowiada się ciekawie także ze względu na rywalizację trenerów. Obecny szkoleniowiec Realu Zinedine Zidane walczył o wspólne cele z Ancelottim. Najpierw jako jego piłkarz, a później asystent. Teraz przyjdzie im się ze sobą zmierzyć.

Ancelottiego komplementował gwiazdor "Królewskich" Gareth Bale. - Jeśli spojrzeć na trzech ostatnich trenerów Bayernu, to każdy z nich wprowadził coś innego swoim podejściem, co przełożyło się na sukcesy klubu - skomentował skrzydłowy Realu. - Ancelotti sprawił, że Bayern jest prawdopodobnie jeszcze trudniejszy do pokonania, jednak mimo tego wciąż jest zespołem zabójczym w ofensywie.

- Zapowiada się ciężki, ale ciekawy mecz. Trudno powiedzieć, kto zwycięży, bo oba zespoły potrafią świetnie grać. Czyje akcje stoją wyżej? Według mnie jednak Realu - ocenił Jan Furtok.

Rewanż w stolicy Hiszpanii 18 kwietnia.

MZ

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje