​Bayern - Real. Robert Lewandowski nie trenował w poniedziałek

Robert Lewandowski nie trenował w poniedziałek z Bayernem Monachium. Polski napastnik bawarskiego klubu leczy uraz barku przed środowym ćwierćfinałem Ligi Mistrzów z Realem Madryt (godz. 20.45). Czy jego absencja na zajęciach to znak, że kontuzja jest jednak poważniejsza niż przypuszczano?

Liga Mistrzów - zobacz wyniki, strzelców, składy i terminarz

Reklama

"Lewy" przyjechał w poniedziałek do ośrodka Bayernu. "Bild" zamieścił jego zdjęcie, jak w cywilnym ubraniu rozdawał autografy.

Robert Lewandowski doznał urazu barku podczas sobotniego hitu Bundesligi z Borussią Dortmund. Bramkarz gości Roman Buerki sfaulował "Lewego" w sytuacji sam na sam i polski napastnik upadł na murawę. Wykonał rzut karny, ale radość z objęcia prowadzenia w klasyfikacji najlepszych strzelców niemieckiej ekstraklasy (26 goli, o jeden więcej od Pierre-Emerick Aubameyanga) zmącił mu ból barku. "Lewy" natychmiast poprosił o zmianę.

Po meczu uspokoił kibiców, że to tylko siniak i że postara się być w stu procentach gotowy na środowy mecz z "Królewskimi".

Także trener Bayernu Carlo Ancelotti przekonywał, że choć kontuzja Polaka jest bolesna, to będzie mógł zagrać w środę. Tyle, że włoski trener przekonywał również wcześniej, że na mecz z Borussią będą gotowi Manuel Neuer i Thomas Mueller, a okazało się, że nie mogli jeszcze wystąpić.

Teraz brak "Lewego" na treningu może oznaczać, że uraz jest jednak poważniejszy niż się wydawało.

Bramkarz Bayernu w poniedziałek trenował z zespołem. Oddzielne zajęcia mieli Javi Martinez oraz David Alaba, a Arjen Robben ćwiczył tylko 25 minut.

MZ

Tutaj zobaczysz relacje z meczów Ligi Mistrzów

Dowiedz się więcej na temat: Robert Lewandowski | Bayern Monachium | Real Madryt | Liga Mistrzów

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje