Borussia pierwsza w grupie D, powrót Błaszczykowskiego

Borussia Dortmund zremisowała z Anderlechtem Bruksela 1-1 w meczu szóstej kolejki Ligi Mistrzów. Po 317 dniach w ekipie gospodarzy znowu zagrał Jakub Błaszczykowski. BVB z 13 punktami zajęła pierwsze miejsce w grupie D, tyle samo "oczek" wywalczył drugi Arsenal Londyn, który we wtorek wygrał w Stambule z Galatasarayem 4-1.

Kliknij tutaj, aby zobaczyć zapis tekstowej relacji na żywo z meczu Borussia - Anderlecht

Reklama

Tutaj znajdziesz zapis relacji na żywo na urządzenia mobilne

Podopieczni Juergena Kloppa już przed tym meczem byli pewni awansu do fazy pucharowej.

Borussia w tym sezonie Ligi Mistrzów, w przeciwieństwie do Bundesligi, spisywała się znakomicie. Jedyne punkty straciła dopiero w poprzedniej kolejce, przegrywając w Londynie z Arsenalem 0-2. I właśnie "Kanonierzy" mogli jeszcze ewentualnie wyprzedzić dortmundczyków, do których tracili dwa punkty.

W zespole z Signal Iduna Park zobaczyliśmy dzisiaj tylko jednego Polaka. Jakub Błaszczykowski pierwszy raz został włączony do kadry po kontuzjach więzadeł krzyżowych i mięśnia czworogłowego, przez które nie grał od 25 stycznia, wszedł na boisko w 85. minucie. Łukasz Piszczek, który jest podstawowym prawym obrońcą, dostał wolne.

Anderlecht zajął trzecie miejsce w tabeli, które zapewnia udział na wiosnę w fazie pucharowej Ligi Europejskiej.

W pierwszej połowie w głównych rolach wystąpili bramkarze obu drużyn. Bardzo aktywny był Ciro Immobile, który ostatnio znalazł się na cenzurowanym u Kloppa, ale nie miał szczęścia. Włoch stawał przed szansą kilka razy, ale nie potrafił pokonać Silvia Proto. Najlepszą okazję napastnik Borussii miał w 29. minucie, kiedy piłka po jego strzale i interwencji bramkarza rywali zatrzymała się na poprzeczce.

Goście również mieli swoje okazje. Już w 11. minucie w sytuacji sam na sam z Mitchellem Langerakiem (on jest teraz podstawowym bramkarzem, a nie Roman Weidenfeller) stanął Aleksandar Mitrović, ale przegrał ten pojedynek.

Dortmundczycy prowadzenie objęli w 58. minucie. Akcję na środku rozpoczął Shinji Kagawa. Japończyk podał do podłączającego się Nuriego Sahina, który zagrał do Immobilego. Włoch w polu karnym zwiódł jeszcze Oliviera Deschachta i strzałem prawą nogą nie dał szans Proto. To była jego szósta próba we wtorkowy wieczór.

W 70. minucie Borussia powinna prowadzić 2-0. Immobile został jednak zablokowany kilka metrów przed bramką przez Deschachta, a dobitkę Hernicha Mchitarjana, Proto sparował na rzut rożny. Po jego rozegraniu Immobile strzelał zza pola karnego, jednak bramkarz Anderlechtu znowu był na posterunku.

10 minut później po zagraniu rezerwowego Pierre'a-Emericka Aubameyanga przed ogromną szansą stanął Mchitarajn, ale fatalnie przestrzelił. W 83. minucie strzał Ormianina obronił Proto.

Niewykorzystane sytuacje zemściły się minutę później. Z prawej strony dośrodkował Anthony Vanden Borre, w polu karnym walkę o piłkę z Kevinem Grosskreutzem wygrał Mitrović i strzałem głową posłał ją do siatki.

Stracie gola przez Borussię przy linii bocznej przyglądał się Błaszczykowski. Polak wszedł na murawę już przy stanie 1-1, zmieniając Kagawę. Jendak zarówno on, jak i jego koledzy nie byli w stanie zmienić wyniku, ale ten remis i tak zagwarantował im pierwszej miejsce.

W drugim pojedynku grupy D Arsenal już do przerwy prowadził w Stambule z Galatasarayem 3-0. Prowadzenie dla gości, w bramce których stanął Wojciech Szczęsny, wracający do gry po kontuzji biodra, zdobył Lukas Podolski już w trzeciej minucie. Reprezentant Niemiec popisał się celnym strzałem pod poprzeczkę z pola karnego po podaniu Aarona Ramseya. Potem dwa gole strzelił Walijczyk (11. i 29. minuta), a szczególnie piękne było drugie trafienie po uderzeniu zza "16".

W 89. minucie honorowego gola strzałem z rzutu wolnego uzyskał Wesley Sneijder, ale już w doliczonym czasie gry drugą swoją bramkę zdobył Podolski i "Kanonierzy" wygrali 4-1.

Nie wystarczyło im to jednak do prześcignięcia w tabeli Borussii. Podopieczni Arsene'a Wengera z gorszym bilansem bramkowym zajęli drugie miejsce.

Borussia Dortmund - Anderlecht Bruksela 1-1

Galatasaray Stambuł - Arsenal Londyn 1-4

Zobacz tabelę grupy D Ligi Mistrzów

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje