Cuadrado: z Realem zagramy jakby to był finał

Piłkarz reprezentacji Kolumbii i Juventusu Turyn Juan Cuadrado zadeklarował, że we wtorkowym meczu u siebie z Realem Madryt, jego zespół zagra jakby stawką był finał Ligi Mistrzów, choć w rzeczywistości jest to ćwierćfinał tych rozgrywek.

Juventus przegrał dwukrotnie z Realem Madryt w finale Champions League: w 1998 w Amsterdamie 0-1 i przed rokiem w Cardiff 1-4.

Reklama

"Miejmy nadzieję, że teraz wszystko będzie inaczej. Bardzo podziwiam Cristiano Ronaldo. Z czasem stał się jeszcze lepszy. Zmienił pozycję i zużywa mniej energii niż wcześniej, ale jest zabójczy" - powiedział kapitan "Starej Damy" Gianluigi Buffon, który w tym sezonie broni na zmianę z Wojciechem Szczęsnym.

Ronaldo w pięciu meczach pomiędzy tymi zespołami strzelił siedem goli.



"Nigdy nie widziałem nikogo innego z takim instynktem strzeleckim jak Ronaldo. Miałem szczęście grać przeciwko Brazylijczykowi Ronaldo i Zlatanowi Ibrahimovicowi, ale to Cristiano bije rekord za rekordem" - podkreślił Buffon.

Juventus w sobotę pokonał Milan 3-1 w 30. kolejce Serie A i ma cztery punkty przewagi nad drugim w tabeli Napoli. Cuadrado, który wszedł z ławki rezerwowych i zagrał po raz pierwszy po ponad trzech miesiącach przerwy z powodu kontuzji pachwiny, strzelił bramkę w 80. minucie.

"Zaliczył dobry mecz w swoim powrocie i zaskoczył mnie, ponieważ w przeszłości nie grał dobrze, kiedy wchodził z ławki" - przyznał trener Juventusu Massimiliano Allegri.

Z powodu zawieszenia za żółte kartki z Realem nie będą mogli zagrać obrońca Mehdi Benatia i pomocnik Miralem Pjanić.

Dowiedz się więcej na temat: Juan Cuadrado

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje