David De Gea ratownikiem Manchesteru United

Manchester United bezbramkowo zremisował w Sewilli pierwszy mecz 1/8 finału Ligi Mistrzów. Zespół Jose Mourinho, zgodnie z przewidywaniami, w stolicy Andaluzji zagrał bardzo zachowawczo. Bohaterem Anglików znowu był David de Gea. Hiszpan w ostatnich pięciu spotkaniach stracił trzy gole, mimo że przeciwnicy oddali aż 80 strzałów. - Kiedyś mieliśmy wątpliwości. Dzisiaj jest wielki - powiedział Rio Ferdinand.

Piłkarze z Old Trafford znowu zagrali bardzo defensywnie. Gdy Manchester United gra trudny mecz na obcym terenie, prawie zawsze gra w taki sposób. Wtedy na lidera "Czerwonych Diabłów" wyrasta David de Gea. Hiszpański bramkarz miał spory udział w utrzymaniu przez United bezbramkowego wyniku na Estadio Ramon Sanchez Pizjuan.

Reklama

- Kiedy po raz pierwszy przyszedł do nas, to siedzieliśmy w szatni i mieliśmy wątpliwości. Nie byliśmy pewni, czy udźwignie presję. Zobaczcie, gdzie De Gea jest dziś. To efekt wielkiej pracy – mówił ekspert telewizji BT Sport Rio Ferdinand, do niedawna wybitny stoper MU.

De Gea w środę obronił aż osiem strzałów, a prawdziwą "robinsonadą" popisał się w doliczonym czasie gry pierwszej połowy, gdy w instynktowny sposób powstrzymał strzał głową Luisa Muriela.

Wicelider Premier League ostatnio nie zachwyca. W ostatnich tygodniach poniósł dwie gorzkie porażki: z Tottenhamem (0-2) i Newcastle (0-1). Trener MU Jose Mourinho wyrywa sobie włosy z głowy, bo nie wie, kim grać w obronie, a skórę ratować próbuje mu David De Gea.

W ostatnich pięciu spotkaniach piłkarze Manchesteru United oddali 46 strzałów na bramkę, przeciwnicy na ich bramkę uderzali aż 80 razy. United strzeliło tylko cztery gole, a straciło ledwie trzy - wszyscy są zgodni, że to zasługa wychowanka Atletico Madryt, a nie bloku defensywnego.

Łącznie Manchester United ma w tym sezonie aż 23 mecze zakończone z czystym kontem. Rezerwowym golkiperem MU jest Argentyńczyk Sergio Romero.

Dowiedz się więcej na temat: David de Gea | Manchester United

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje