Diego Costa poleciał do serbskiej "cudotwórczyni"

Kuracja końskim łożyskiem to ostatnia nadzieja Diego Costy na występ w finale piłkarskiej Ligi Mistrzów. Napastnik Atletico Madryt w środę udał się w tym celu do Belgradu, gdzie jego leczeniem ma się zająć serbska lekarka Marijana Kovacevic.

Urodzony w Brazylii 25-letni reprezentant Hiszpanii w sobotnim meczu ligowym z Barceloną (1-1) doznał urazu prawego uda.

Reklama

We wtorek lokalne media pisały, że tylko cud mógłby sprawić, by najlepszy snajper "czerwono-białych" zagrał w sobotę w Lizbonie.

W środę okazało się, że zawodnik udał się do "cud-lekarza", czyli doktor Kovacevic, której kuracja końskim łożyskiem postawiła już na nogi wielu piłkarzy, między innymi Robina van Persiego i Franka Lamparda.

Piłkarzowi, który udał się do stolicy Serbii prywatnym samolotem prezesa Atletico, mają pomóc okłady z płynu pochodzącego z łożyska klaczy. Ma on ponoć zbawiennym wpływ na gojenie się uszkodzonych tkanek mięśniowych.

Ciecz ta, według informacji gazety "El Mundo", może być wstrzykiwana bądź wcierana w bolące miejsce.

Atletico, nowo kreowany mistrz Hiszpanii, w finale rywalizacji o Puchar Europy wystąpi po raz pierwszy od 1974 roku. W sobotę w Lizbonie zmierzy się ze swoim lokalnym rywalem - Realem.

Dowiedz się więcej na temat: Diego Costa | Atletico Madryt | Liga Mistrzów

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama