Ekstaza w Rzymie po wyeliminowaniu Barcelony. Będzie więcej dzieci?

Takiego scenariusza ćwierćfinału Ligi Mistrzów nikt się nie spodziewał. Roma odrobiła straty i po wyeliminowaniu Barcelony wystąpi w półfinale. Klub z Wiecznego Miasta przewiduje "wysyp" młodych fanów "Giallorossich" za dziewięć miesięcy.

Wysoka przegrana 1-4 podopiecznych Eusebio Di Francesco w Barcelonie przed tygodniem miała ustawić rywalizację w tej parze ćwierćfinalistów. Nic jednak takiego się nie wydarzyło. We wtorkowym rewanżu na Stadio Olimpico Roma pokonała "Blaugranę" 3-0 i to rzymianie, dzięki golowi strzelonemu na wyjeździe, zameldowali się w półfinale Ligi Mistrzów.

Reklama

Niezwykły powrót do gry sprawił, że piłkarze oraz kibice z radości trafili do nieba. Ekscytacja fanów "Giallorossich" sięgnęła zenitu, a zabawa trwała w najlepsze jeszcze wiele godzin po spotkaniu. Fala roztańczonych kibiców "wylała" się na uliczki Wiecznego Miasta. Radości uległ sam prezes Romy James Pallota, który wskoczył do jednej z fontann. Właściciel klubu AS Roma obiecał burmistrz Rzymu, że zapłaci grzywnę, bo takie wybryki są surowo zabronione.

Specjaliści od mediów społecznościowych Romy postanowili dość humorystycznie podsumować ekstazę, która dotknęła fanów. Ich zdaniem "za dziewięć miesięcy klub sprzeda więcej śpioszków".

Wydaje się, że wiele z nowo narodzonych dzieci otrzyma imię Kostas na cześć Manolasa, którego bramka zdobyta strzałem głową była przepustką do dalszej rywalizacji w Champions League.

fira

Dowiedz się więcej na temat: AS Roma

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje