El. LM. Spartak - PAOK 0-0, awans Greków do 4. rundy

Aleksandar Prijović od połowy lipca strzelał gola w każdym spotkaniu PAOK Ateny, ale tym razem nie zdołał pokonać bramkarza rywali. Dzięki wyjazdowemu remisowi 0-0 ze Spartakiem Moskwa jego zespół awansował jednak do czwartej, decydującej rundy kwalifikacji do Ligi Mistrzów.

Pierwsze spotkanie PAOK wygrał 3-2, choć po 17. minutach przegrywał 0-2. Trzy gole czarno-biali strzelili jednak jeszcze przed przerwą.

Reklama

Prijović pokonywał bramkarzy rywali w trzech kolejnych meczach w walce o Ligę Mistrzów. Strzelił też gola w przedsezonowym sparingu.

Tym razem w Moskwie 28-letni Serb bramki nie zdobył, choć zwłaszcza w pierwszej połowie miał dwie niezłe okazje. W pierwszym kwadransie meczu kopnął z dystansu, ale stojący między słupkami Aleksandr Maksimenko nie dał się zaskoczyć. Kilkanaście minut później jego strzał głową przeleciał tuż nad poprzeczką.

W drugiej części gry Prijović głównie starał się zmusić obrońców rywali do błędu, na czym co jakiś czas korzystali jego koledzy. Żadna z kontr nie zakończyła się jednak golem, ponieważ dobrze dysponowany był Maksimenko.

Awans Spartakowi do kolejnej rundy eliminacji Ligi Mistrzów mocno utrudnił Luiz Adriano, który w walce o pozycje pod bramką gości, uderzył jednego z obrońców rywali, za co w 33. minucie otrzymał czerwoną kartkę.

Gospodarze mimo mniejszej liczby graczy w polu zdołali wypracować w drugiej połowie kilka okazji strzeleckich, ale większość z nich mijała światło bramki.

O Ligę Mistrzów w czwartej rundzie eliminacji PAOK zagra z Benficą.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje