Gerard Pique: Jesteśmy jak orkiestra bez dyrygenta

Piłkarze Barcelony rozegrają we wtorek arcyważny pojedynek. "Duma Katalonii" na Camp Nou zmierzy się z AC Milan w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Pierwsze spotkanie zakończyło się zwycięstwem "Rossonerich" 2-0 i to oni są w lepszej sytuacji.

Obrońca Barcelony Gerard Pique wierzy, że uda się odrobić straty z Mediolanu. "AC Milan to klub z wielką historią i wiedzieliśmy, że czeka nas trudne starcie" - powiedział Pique cytowany przez "Sport".

"Będziemy wierni naszemu stylowi. Musimy atakować cały czas i mam nadzieję, że u siebie wygramy 3-0" - dodał.

Barcelona cały czas jest bez trenera Tito Vilanovy, który w Nowym Jorku leczy się po operacji usunięcia nowotworu ślinianki. Na ławce trenerskiej zastępuje go Jordi Roura.

"Bardzo nam go brakuje. Ufamy mu i chcielibyśmy, żeby wrócił do nas jak najszybciej. Jesteśmy jak orkiestra bez dyrygenta. Tito pomaga nam z Nowego Jorku. Najważniejsze jest jednak jego zdrowie i nie chcemy wywierać żadnego nacisku na jego powrót. Będziemy czekać aż wyzdrowieje" - podkreślił Pique.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje