John Arne Riise: Liverpool może wygrać Ligę Mistrzów

We wtorek wieczorem na Etihad Stadium Manchester City podejmie FC Liverpool w rewanżowym meczu 1/4 finału Ligi Mistrzów. „The Reds” będą bronić trzybramkowej zaliczki z pierwszego spotkania. - Jeśli piłkarze Jurgena Kloppa zagrają tak jak na Anfield, to mają szansę nawet na wygranie całych rozgrywek - uważa John Arne Riise, były zawodnik Liverpoolu.

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Manchester City - Liverpool!

Reklama

Relację można również śledzić na urządzeniach mobilnych

Na swoim stadionie gracze Liverpoolu nie dali żadnych szans rywalom i zwyciężyli bardzo pewnie 3-0. To ogromna zaliczka. Dość powiedzieć, że City nie oddało w tamtym starciu ani jednego celnego strzału na bramkę strzeżoną przez Lorisa Kariusa.

John Arne Riise w rozmowie ze Sky Sports powiedział, że jego były klub może wygrać Champions League z uwagi na nieprawdopodobny poziom, jaki zaprezentowali w zeszłotygodniowym szlagierze przeciwko „Obywatelom”.

- Zostało jeszcze kilka świetnych drużyn, ale jeśli Liverpool zagra tak, jak na Anfield w środę, to nie ma wielu zespołów, które mogłyby ich powstrzymać. Wszyscy zobaczyli niesamowite wywieranie presji, intensywność gry była niewiarygodna prawie przez 90 minut. Liverpool udowodnił, że jeśli gra na swoim najwyższym poziomie, to może pokonać każdego – powiedział Norweg, który zaliczył 234 występy w barwach „The Reds”.

W przypadku takiej samej liczby strzelonych goli przez obie ekipy w dwumeczu, o wszystkim zadecydują bramki zdobyte na wyjazdach, które w fazie pucharowej liczą się podwójnie. Gdy goście strzelą gola na Etihad Stadium, wtedy „The Citizens” będą musieli odpowiedzieć pięcioma trafieniami, chcąc wywalczyć awans. Wydaje się to wręcz niemożliwe, biorąc pod uwagę dobrą grę ich rywala w tym sezonie.

Statystyka działa na korzyść Liverpoolu. W ostatnich siedmiu meczach, jakie „Czerwoni” zagrali z Manchesterem na jego stadionie, tylko raz nie pokonali bramkarza gospodarzy.

We wrześniowym spotkaniu w Premier League, „Obywatele” rozbili na swoim obiekcie Liverpool aż 5-0, ale w tamtym meczu przez ponad 50 minut podopieczni Pepa Guardioli grali z przewagą jednego zawodnika. Dopiero po czerwonej kartce, którą otrzymał Sadio Mane, gra gości rozsypała się i stracili cztery kolejne gole. Do momentu wyrzucenia z murawy Senegalczyka rywalizacja na boisku była wyrównana.

Dobrą wiadomością dla zespołu Jurgena Kloppa jest powrót do zdrowia ich najlepszego strzelca. Mohamed Salah w obecnym sezonie pokonywał bramkarzy przeciwników aż 38 razy. W ostatniej potyczce przeciwko City opuścił plac gry już w 52. minucie z powodu problemu mięśniowego. W sobotnich derbach z Evertonem (0-0) nie znalazł się w składzie meczowym. Zdaniem niemieckiego trenera, uraz nie jest poważny i we wtorkowym arcyważnym spotkaniu już zagra.

- Myślę, że Liverpool awansuje do półfinału, ponieważ ma przewagę trzech goli, ale gra się jeszcze nie skończyła. Widzieliśmy, co może zrobić Manchester City. Jeśli zaczynają grać tak, jak przez większą część sezonu, trzymają piłkę i strzelają gole, to może być blisko – skomentował Riise.

Norweg pochwalił angielski klub, w którym występował przez siedem lat: - Są dobrzy w kontratakach, co będzie bardzo ważne, i myślę, że najważniejsze jest, aby nie stracić gola w ciągu początkowych 15-20 minut – powiedział 37-latek.

W ćwierćfinale na Anfield Liverpool strzelił pierwszego gola za sprawą Mohameda Salaha, właśnie po wyjściu z kontrą, po stracie piłki pod polem karnym gospodarzy przez Leroya Sanego. Trzecia bramka, którą zdobył Sadio Mane również padła po kontrataku. Akcję rozpoczął James Milner, przechwytując futbolówkę w okolicach połowy boiska.

- Zawodnicy i klub muszą przystąpić do tego spotkania jak do każdego innego, prawdopodobnie bardziej zwarci niż zwykle, ale jeśli poczują się zbyt komfortowo, a City zdobędzie bramkę, znów będą nerwy – dodał na koniec Riise.

Andrzej Beska

Dowiedz się więcej na temat: Liverpool FC | Manchester City | Liga Mistrzów

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje