Kontuzjowany Salah rozpoczął wyścig z czasem

Mohamed Salah w obecnym sezonie błyszczy w barwach Liverpoolu i to właśnie on dał swojemu zespołowi prowadzenie w wygranym 3-0 pierwszym ćwierćfinałowym meczu Ligi Mistrzów z Manchesterem City. Po przerwie Egipcjanin zmieniony jednak został przez Georginio Wijnalduma, a wcześniej jego lewa noga opatrywana była przez sztab medyczny na boisku.

Dla "The Reds" poważna kontuzja Salaha byłaby ogromnym osłabieniem. Dość powiedzieć, że w 31 meczach obecnego sezonu Premier League zdołał on już strzelić 29 goli.

Reklama

- Mam nadzieję, że to nic poważnego. Zaraz po meczu powiedział mi, że wszystko jest w porządku. Mamy nadzieję, że tak właśnie jest. Z ostateczną informacją na temat jego urazu musimy jeszcze poczekać – powiedział dziennikarzom menedżer Liverpoolu, Juergen Klopp.

Egipcjanin opuścił boisko w siódmej minucie drugiej połowy, trzymając się za pachwinę, a wcześniej odbył rozmowę z niemieckim szkoleniowcem. W sobotę jego zespół gra niezwykle ważny ligowy mecz z lokalnym rywalem Evertonem i wyścig z czasem zapewne potrwa do ostatniej chwili.

W przypadku zwycięstwa w Merseyside derby Liverpool może awansować na drugie miejsce w tabeli Premier League.

Dowiedz się więcej na temat: Mohamed Salah | Liverpool FC

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje