Liga Mistrzów. AS Roma kopciuszkiem w towarzystwie legend

Po niesamowitych ćwierćfinałach czekają nas, oby równie wielkie emocje w meczach półfinałowych. Bayern Monachium zmierzy się z największym gigantem Ligi Mistrzów i być może nowym klubem Roberta Lewandowskiego Realem Madryt. Z kolei Liverpool F.C. zagra AS Roma, która powalczy o swój drugi finał w historii i próbę rewanżu za porażkę z „The Reds” w finale Pucharu Europy z 1984 roku.

Spośród tegorocznych półfinalistów tylko AS Roma nie zdobyła nigdy najważniejszego klubowego trofeum w piłce nożnej. Włoski zespół najbliżej sukcesu był 30 maja 1984 roku. Wówczas w finale Pucharu Mistrzów rozegranym na Stadio Olimpico w Rzymie, drużyna prowadzona przez szwedzkiego trenera Nilsa Liedholma zremisowała 1-1 z Liverpoolem.

Reklama

Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia i o wszystkim zadecydowały rzutu karne, które lepiej wykonywali Anglicy, wygrywając w nich 4-2, tym samym sięgając po swój czwarty tytuł dla najlepszej drużyny na Starym Kontynencie. Piłkarze z Anfield jeszcze raz powtórzyli ten wyczyn w 2005 roku podczas pamiętnego finału w Stambule, gdzie wydarli tytuł innej włoskiej ekipie – AC Milan.

Po 90 minutach tamtego historycznego spotkania, był remis 3-3. W drugiej połowie meczu Wyspiarze niespodziewanie odrobili trzybramkową stratę w ciągu sześciu minut. W dogrywce nie padł żaden gol. W serii rzutów karnych ponownie okazali się lepsi, zwyciężając w nich 3-2 po fantastycznych paradach Jerzego Dudka.

Rywalizacja Bayernu Monachium z Realem Madryt będzie pojedynkiem mistrzów. Oba zespoły wygrały swoje ligi w poprzednim sezonie. W drugiej parze mamy do czynienia z zupełnie inną sytuacją. „The Reds” zajęli w ubiegłym roku w Premier League dopiero czwarte miejsce i mogą mówić o sporym szczęściu, ponieważ wyprzedzili piąty w tabeli Arsenal zaledwie o punkt.

Występy w Lidze Mistrzów musieli zaczynać od eliminacji. Swoją postawą na boisku gracze Juergena Kloppa udowodnili jednak, że miejsce w elicie im się należy. Jako jedyny półfinalista nie przegrali w bieżącej edycji Champions League żadnego meczu.

AS Roma jako wicemistrz Włoch prawo startu w LM miała więc zagwarantowane. Zajęcie w fazie grupowej pierwszego miejsca przed Chelsea i Atletico oraz wyeliminowanie w poprzedniej rundzie faworyzowanej FC Barcelona pokazuje, jak fantastyczny sezon rozgrywają zawodnicy Eusebia Di Francesca.

Bayern pięciokrotnie zdobywał tytuł najlepszej klubowej drużyny Europy. Ostatni raz ta sztuka udała im się w 2013 roku, kiedy pokonali w finale Borussię Dortmund 2-1. Piłkarze z Allianz Arena są jedną z najlepszych i najrówniej grających ekip ostatnich lat. Od sezonu 2011/12 tylko raz nie awansowali do półfinału tych europejskich rozgrywek.

W dwumeczu w 1/8 finału LM zmiażdżyli zespół Besiktasu JK aż 8-1. W pierwszym ćwierćfinale w stolicy Andaluzji pokonali Sevillę FC 2-1. W rewanżu (0-0), gdzie kontrolowali wydarzenia na murawie od pierwszej do ostatniej minuty, rywale nie oddali ani jednego celnego strzału na bramkę strzeżoną przez Svena Ulreicha.

Mimo to Niemcy na tym etapie nie zachwycili i na ten moment trudno wskazać, na co ich naprawdę stać. Dopiero spotkania przeciwko „Królewskim” pokażą, jaka jest aktualnie prawdziwa wartość monachijczyków. Dla Roberta Lewandowskiego będzie to najlepsza z możliwych okazji, by przekonać do siebie włodarzy z Santiago Bernabeu, by ci w letnim okienku transferowym spróbowali przeprowadzić jego transfer do Madrytu.

Po zatrudnieniu przez Polaka nowego agenta w osobie Piniego Zahaviego mało kto chyba wierzy, że „Lewy” chce zostać w Bayernie na kolejne lata. Jeśli nie wypali kierunek Madryt, to wielce prawdopodobne jest, że najlepszy polski napastnik obierze drogę na Wyspy Brytyjskie, a dokładniej na Manchester lub Londyn.

Dla Realu obecny półfinał jest już ósmym z rzędu. W ostatnich czterech latach hiszpański gigant trzy razy wygrywał europejskie rozgrywki. Cristiano Ronaldo ma szansę razem z kolegami z drużyny, nawiązać do legendarnej ekipy z lat 50. XX wieku na czele z Alfredem Di Stefanem, kiedy to „Los Blancos” wygrali pięć pierwszych edycji Pucharu Europy Mistrzów Klubowych. Nazwa „Liga Mistrzów UEFA” obowiązuje od sezonu 1992/93.

„Królewscy” w drodze po swój 13. w historii triumf wyeliminowali w poprzedniej rundzie po wielkich kontrowersjach Juventus Turyn. Włosi nie mogą się pogodzić z decyzją arbitra Michaela Olivera, który, w rewanżowym meczu na Bernabeu, w doliczonym czasie drugiej połowy podyktował dla gospodarzy rzut karny, którego na gola zamienił niezawodny CR7. Tym samym gracze Zinedine’a Zidane’a uniknęli dogrywki i mogli cieszyć się z awansu. Większość ekspertów jest zdania, że karny został podyktowany słusznie.

Prawie nikt nie przywołuje za to sytuacji z 14. minuty tego starcia, gdzie Real zdobył raczej prawidłowo bramkę, której sędzia jednak nie uznał. Powtórki pokazały, że Isco dobijający uderzenie Ronalda, na pozycji spalonej prawdopodobnie nie był.

W innym ćwierćfinale, w rewanżu na Etihad Stadium pomiędzy Manchesterem a Liverpoolem, arbiter Antonio Mateu skrzywdził zespół City, nie uznając prawidłowo zdobytego gola w 52. minucie przez Leroya Sanego, odgwizdując spalonego. Ewentualne prowadzenie „The Citizens” 2-0 miałoby ogromny wpływ na taktykę obraną przez Pepa Guardiolę na drugą połowę spotkania i nie wiadomo, z jakim skutkiem ostatecznie zakończyłaby się ta rywalizacja.

Do tego typu kontrowersji będzie dochodzić w dalszym ciągu. Zmienić to może jedynie szybkie wprowadzenie systemu VAR. Niestety UEFA jest nieco innego zdania.

Półfinały, w których wystąpią drużyny z czterech najmocniejszych lig, będą również pojedynkiem czterech supersnajperów: Cristiana Ronalda, Mohameda Salaha, Roberta Lewandowskiego i Edina Dżeko. Cała czwórka zdobyła w tym sezonie razem aż 136 goli.

Zarówno Liverpool FC do pierwszego meczu z AS Roma (24 kwietnia), jak i Bayern do rywalizacji z Realem (25 kwietnia) przystąpią w roli gospodarzy. Rewanże zaplanowano tydzień później w odwrotnej kolejności w dniach 1-2 maja.

adb

Terminarz 1/2 finału Ligi Mistrzów


Dowiedz się więcej na temat: AS Roma | Liverpool FC | Bayern Monachium | Real Madryt | Liga Mistrzów

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje