Liga Mistrzów. Emery: Musimy zagrać sercem, jeśli chcemy przejść Real

Paris Saint-Germain przegrało 1-3 pierwsze spotkanie z Realem Madryt w 1/8 finału Ligi Mistrzów. We wtorek rewanż na Parc des Princes, a gospodarze podejdą do meczu osłabieni brakiem kontuzjowanego Brazylijczyka Neymara. - Serce będzie najważniejsze - ocenił trener gospodarzy Unai Emery.

Przed Paris Saint Germain trudne zadanie. Paryżanie przegrali pięć ostatnich spotkań rewanżowych w Lidze Mistrzów. Najbardziej zapamiętane zostanie to z poprzedniego sezonu, kiedy po zwycięstwie u siebie 4-0 nad FC Barcelona w spotkaniu powrotnym na Camp Nou skończyło się kompromitującym 1-6.

Reklama

Sprawy skomplikowały się jeszcze bardziej z powodu kontuzji Neymara. Piłkarza kupiono latem ubiegłego roku za rekordowe 222 mln euro z Barcelony właśnie po to, żeby zrobił różnicę w tak istotnych momentach Champions League. Zresztą to on pognębił Paryż w poprzedniej edycji, kiedy w doliczonym czasie trafił z karnego i miał asystę przy szóstej bramce z 95. minuty.

Ale pech chciał, że Brazylijczyk kolegom nie pomoże, bo przeszedł właśnie operację stopy i na powrót do gry poczeka przynajmniej trzy miesiące.

- Mecz grasz głową i sercem. Jutro serce będzie najważniejsze - zapowiedział trener PSG Unai Emery.

- A do tego jutro będziemy grali z 12. zawodnikiem, bo będą nas wspierać nasi kibice. Naszą drużynę, nawet bez Neymara, stać na to, by pokonać najlepszy Real Madryt - zapewnił.

- Z Neymarem PSG jest mocne, ale jesteśmy mocni również bez niego. Są dwie możliwości: albo usiądziemy i będziemy płakać, albo wyjdziemy na boisko i będziemy walczyć - dodał obrońca Dani Alves, inny Brazylijczyk w szeregach paryskiej ekipy.

W pierwszym spotkaniu PSG straciło dwa gole w ostatnich dziesięciu minutach i o tym wspominał Alves na przedmeczowej konferencji prasowej.

- W pierwszym meczu byliśmy lepsi, mieliśmy lepsze okazje. Ale tym razem musimy to zrobić przez 90 minut, a nie 80 - podkreślił.

Dla Realu Madryt Liga Mistrzów to jedyna szansa na uratowanie tego sezonu, bo na krajowym podwórku "Królewscy" FC Barcelona raczej nie prześcigną.

kip

1/8 finału Ligi Mistrzów: wyniki, drabinka, terminarz, strzelcy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje