Liga Mistrzów. Emery nie cieszy się poparciem kibiców, ale wierzy w wyeliminowanie Realu

Szkoleniowiec Paris Saint-Germain Unai Emery nie cieszy się zbyt dużym zaufaniem kibiców klubu z Parc des Princes. Wręcz przeciwnie, po porażce w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów z Realem Madryt (1-3) coraz więcej fanów domaga się jego zwolnienia. Jednak Hiszpan wierzy, że zespół pod jego wodzą zdoła odwrócić losy rywalizacji.

Piłkarze PSG wyszli na prowadzenie w wyjazdowym meczu z Realem, gdy gola w pierwszej połowie strzelił Adrien Rabiot. Jednak gospodarze zdołali wyrównać tuż przed przerwą, a w końcówce spotkania strzelili jeszcze dwa gole i zapewnili sobie dobrą zaliczkę przed rewanżem w Paryżu. Emery był krytykowany za decyzje personalne m.in. wystawianie Presnela Kimpembe kosztem Thiago Silvy oraz postawienie w środku pola na Giovaniego Lo Celso.

Reklama

Fani nie wierzą, że zespół pod wodzą Hiszpania poczyni ogromne postępy i zdoła awansować do ćwierćfinału. Kibice wyrazili swoje zdanie o szkoleniowcu, gdy wygwizdali go podczas ostatniego meczu ligowego z RC Strasbourg. Jednak Emery wierzy, że to jeszcze nie koniec i PSG zagra w kolejnej rundzie Champions League.

- W obecnym sezonie wielokrotnie udowodniliśmy, że jesteśmy niezwykle groźni, zwłaszcza na Parc des Princes, gdzie wygraliśmy siedemnaście spotkań. Olympique Marsylia i Real Madryt wiedzą, że muszą przylecieć do Paryża, ale nie wiedzą, co ich tak naprawdę spotka - powiedział Emery.

- To dla nas dwa wielkie mecze i potrzebujemy wsparcia. Natomiast nasz zespół daje z siebie wszystko, gra z pełnym poświęceniem, a w tych dwóch spotkaniach będzie ono jeszcze większe - przekonuje.

- Mecze, które rozegramy 25 lutego (Ligue 1, z Marsylią), 28 lutego (Puchar Francji, z Marsylią) i 6 marca (Liga Mistrzów, z Realem) sprawią, że napiszemy nową historię PSG - dodał.

W przypadku odpadnięcia z Ligi Mistrzów po dwumeczu z ”Królewskimi” los Emery’ego będzie przesądzony i najpóźniej po zakończeniu rozgrywek pożegna się z posadą.

po

Liga Mistrzów: wyniki i terminarz 1/8 finału, drabinka, strzelcy


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje