Liga Mistrzów. FC Barcelona - Chelsea Londyn 3-0 w 1/8 finału. Awans Barcy

FC Barcelona błyskawicznie "napoczęła" Chelsea i wypunktowała londyński zespół 3-0 w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Katalończycy 11. raz z rzędu zagrają w ćwierćfinale. Bezlitosny dla Thibauta Courtoisa był Leo Messi, który zdobył setną bramkę w LM, a w sumie zaliczył dwa trafienia. W pierwszym meczu było 1-1.

Zobacz zapis relacji na żywo z meczu

Reklama

Zapis relacji na żywo dla urządzeń mobilnych

Zanim do szturmu ruszyli piłkarze Barcelony, zaatakowali fani "Dumy Katalonii", głośno wygwizdując hymn Ligi Mistrzów. UEFA nie jest ulubioną organizacją kibiców Barcy, zwłaszcza gdy tłumi polityczne demonstracje Katalończyków na piłkarskich arenach.

Zespół Barcelony już w pierwszej minucie przystąpił do ustawiania hokejowego zamka przed polem karnym gości, a w trzeciej minucie objął prowadzenie. Leo Messi wpadł w pole karne i próbował rozegrać "klepkę", potem szczęśliwie piłkę zwrócił mu Luis Suarez. Argentyńczyk, mimo bardzo ostrego kąta, prawą nogą posłał piłkę do siatki pod nogami Thibauta Courtoisa.

Pomyliłby się jednak ten, kto sądził, że taki obrót sprawy załamie gości. Wręcz przeciwnie, piłkarze z Londynu kilka razy zachwycili efektownymi akcjami. Potężnie z dystansu strzelał Willian, szczęścia próbował Eden Hazard.

Mimo dobrej postawy, w 20. minucie na "The Blues" spadł kolejny cios. Kontra Barcy zakończyła się drugim golem. Messi podciągnął do pola karnego i znakomicie wypatrzył nadbiegającego Ousmane Dembele. Ten ze spokojem przyjął piłkę i uderzył mocno pod poprzeczkę po rękach bramkarza Chelsea.

Barca przez chwilę przycisnęła, sztuczkami technicznymi popisywał się Andres Iniesta, który w ostatniej chwili wyleczył kontuzję i zdążył na mecz rewanżowy. Aktywni byli wciąż Messi i Suarez.

W końcówce pierwszej połowy znów zaatakowała Chelsea. Po akcji Williana okazję miał Marcos Alonso, ale świetnie w bramce gospodarzy spisał się Marc-Andre ter Stegen. W doliczonym czasie gry, po raz kolejny w tym dwumeczu, piłka trafiła w słupek bramki Barcy. Pięknym strzałem z rzutu wolnego blisko okienka bramki popisał się Alonso.

Krótko po przerwie nie popisał się Courtois, który tak nieporadnie podawał do partnera, że piłkę przejął Suarez. Urugwajczyk uderzył błyskawicznie, ale bramkarz Chelsea się zrehabilitował.

W 50. minucie w polu karnym Barcy padł Alonso, lecz sędzia Damir Skomina nie dopatrzył się faulu. Ekipa gości, z trenerem Antonio Conte, wpadła we wściekłość. Gerard Pique położył rękę na plecach Alonso, ale nie wyglądało to na spowodowanie upadku.

W 63. minucie Messi znów pokazał swój geniusz, po raz kolejny posyłając piłkę do siatki pod nogami bramkarza gości. Argentyńczyk zakończył w ten sposób kontrę Barcy i wykorzystał podanie Suareza. To była setna bramka Messiego w Lidze Mistrzów i koniec marzeń Chelsea o ćwierćfinale.

Gości mógł jeszcze dobić Paulinho, ale jego efektowną główkę obronił Courtois. W odpowiedzi w poprzeczkę główkował Antonio Ruediger.

Barcelona zajęła ostatnie wolne miejsce w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Wcześniej awansowały zespoły: Liverpoolu, Realu Madryt, Juventusu, Manchesteru City, Sevilli, Romy i Bayernu Monachium.

Losowanie ćwierćfinałów odbędzie się w najbliższy piątek.

FC Barcelona - Chelsea Londyn 3-0 (2-0)

Bramki:

1-0   Lionel Messi (3.)

2-0   Ousmane Dembele (20.)

3-0   Lionel Messi (63.)

Sędziował: Damir Skomina (Słowenia).

Pierwszy mecz 1-1. Awans: FC Barcelona.

WS

Liga Mistrzów: wyniki, strzelcy, terminarz

Dowiedz się więcej na temat: FC Barcelona | Chelsea Londyn | Liga Mistrzów

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje