Liga Mistrzów: FC Basel - Real Madryt 0-1

Real Madryt wygrał na wyjeździe z FC Basel 1-0 (1-0) w meczu grupy B Ligi Mistrzów. Jedynego gola w tym spotkaniu zdobył Cristiano Ronaldo, który zbliżył się do najskuteczniejszego strzelca Ligi Mistrzów Lionela Massiego. Snajper Barcelony ma na koncie 74 bramki, a Portugalczyk o trzy mniej.


Real pojechał do Bazylei pewny awansu do 1/8 finału.Trener "Królewskich" Carlo Ancelotii nie potraktował jednak spotkania z FC Basel ulgowo. Włoch wystawił niemal najsilniejszy skład, co oznaczało, że chce wygrać.

Oczy kibiców były zwrócone na Cristiano Ronaldo, który ostatnio jest w znakomitej formie. We wtorek Lionel Messi z Barcelony popisał się hat-trickiem i jest obecnie najskuteczniejszym strzelcem w Lidze Mistrzów z dorobkiem 74 goli. Zaledwie cztery trafienia mniej miał na koncie as Realu. Portugalczyk w środę stanął przed szansą na zmniejszenie dystansu do Messiego.

Zgodnie z oczekiwaniami "Królewscy" mieli od samego początku przewagę. Częściej byli w posiadaniu piłki, długo i skrupulatnie budowali swoje akcje, ale niewiele z tego wynikało. Gospodarze skupili się przede wszystkim na obronie dostępu do własnej bramki. Długo nie działo się nic ciekawego na boisku. Dopiero w 21. minucie próbkę swoich możliwości pokazał Ronaldo. Huknął z ostrego kąta, bramkarz FC Basel Tomasz Vaclik nie utrzymał piłki w rękach, ale szybko naprawił swój błąd.

Reklama

Na kolejną ciekawą akcję musieliśmy czekać do 35. minuty. Wtedy to kapitalnym rajdem lewą stroną boiska popisał się Karim Benzema. Francuz minął obrońcę i sprzed końcowej linii idealnie zagrał do Ronalda, a ten z bliska wpakował piłkę do siatki.

Po stracie gola gospodarze śmielej zaatakowali bramkę Realu. Zastępujący Ikera Casillasa Keylor Navas spisywał się jednak bez zarzutu.

Po zmianie stron piłkarze FC Basel ruszyli do odrabiania strat i kilka razy byli bliscy pokonania Navasa. Najlepszą okazję miał w 56. minucie Shkelzen Gashi, któremu świetnie podał Fabian Frei. Gashi oszukał zwodem Alvaro Arbeloę i strzelił potężnie z 10 metrów nad bramką. W 69. minucie Navas znakomicie obronił strzał Embolo.

Kwadrans przed końcem Real powinien prowadzić 2-0, ale Gareth Bale trafił w poprzeczkę. W 79. minucie po raz drugi na listę strzelców mógł wpisać się Ronaldo. Fabio Coentrao zagrał do Bale'a, a ten do Portugalczyka, który uderzył z 8 metrów, ale piłka przeleciała tuż obok słupka.

Wynik nie uległ już zmianie i Real wygrał 1-0. To było 15. zwycięstwo z rzędu piłkarzy prowadzonych przez Carla Ancelottiego i tym samym wyrównali rekord Realu z sezonu 1960/1961 prowadzonego przez Miguela Munoza i z sezonu 2011/2012, kiedy trenerem "Los Blancos" był Jose Mourinho.

Szanse na awans do 1/8 finału zachował Liverpool, który niespodziewanie zremisował w Sofii z Łudogorcem Razgrad 2:2 i do drugiego w tabeli FC Basel (6 pkt) traci dwa oczka. Cztery punkty na koncie ma również Łudogorec.

FC Basel - Real Madryt 0-1 (0-1)


Bramka: Cristiano Ronaldo (35.)

Łudogorec Razgrad - FC Liverpool 2-2 (1-2)

Bramki: dla Łudogorca - Dani Abalo (3), Georgi Terziew (88); dla Liverpoolu - Rickie Lambert (8), Jordan Henderson (37).

Sędzia: Antonio Mateu Lahoz (Hiszpania).

Wyniki, terminarz i tabela grupy B Ligi Mistrzów

Zobacz zapis relacji na żywo z meczu FC Basel - Real Madryt

Zapis relacji na urządzenia mobilne


Dowiedz się więcej na temat: Real Madryt | FC Basel | Cristiano Ronaldo | Lionel Messi | Liga Mistrzów

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje