Liga Mistrzów. Florenzi: Barcelona nic nam nie zrobiła

Alessandro Florenzi, prawy obrońca AS Roma, podkreślił po niesamowitym awansie do półfinału Ligi Mistrzów, że jego zespół zagrał doskonale taktycznie i pod tym względem był "o klasę lepszy" od Barcelony.

- Mówiąc szczerze, nawet przez moment nie czuliśmy żadnego ryzyka, bo Barcelona nie zrobiła nic, żeby stworzyć nam problemy - powiedział Florenzi po zwycięstwie 3-0 w środę w Rzymie.

Reklama

Roma dokonała jednego z najwspanialszych powrotów w historii Ligi Mistrzów. Na Camp Nou tydzień wcześniej Barca wygrała 4-1 i nikt nie przypuszczał, że tak mocny zespół, który ma Lionela Messiego w składzie, może dopuścić do roztrwonienia dużej zaliczki. W końcu w 63-letniej historii rozgrywek o Puchar Europy zaledwie 11 drużynom udało się odrobić trzy bramki straty bądź więcej z pierwszego meczu.

Ale piłkarze Romy wykorzystali bierną postawę rywali i dokonali teoretycznie niemożliwego. Bramki dla gospodarzy zdobywali Edin Dżeko, Daniele De Rossi oraz Kostas Manolas.

- Graliśmy perfekcyjnie i zaprezentowaliśmy się jak należy od początku do ostatniej minuty. Taktycznie byliśmy o klasę lepsi. Jeśli Barcelona nie może grać piłki do nogi i podawać swobodnie, to naprawdę ma problemy - stwierdził 27-letni defensor.

W poprzednim sezonie Ligi Mistrzów to Barcelona dokonała niewiarygodnej rzeczy, odrabiając straty po porażce 0-4 z Paris Saint-Germain na Parc des Princes. U siebie katalońska drużyna zwyciężyła 6-1. Teraz podopieczni Ernesto Valverde przeżyli niemal to samo, co paryżanie przed rokiem.

- W przerwie trener Eusebio Di Francesco powiedział nam, żebyśmy grali swoje. Wiedzieliśmy, że jesteśmy zdolni do zrobienia czegoś magicznego i krok po kroku osiągnęliśmy wynik, który zapisze się w historii Romy - cieszył się Alessandro Florenzi.

kip

Zobacz wyniki Ligi Mistrzów

Reklama

Reklama

Reklama