Liga Mistrzów. Koszmarny powrót Krychowiaka i Lokomotiwu. Porażka z Galatasaray 0-3

Długo czekał na ten wieczór Lokomotiw Moskwa z Grzegorzem Krychowiakem w wyjściowym składzie, ale szybko będzie chciał o nim zapomnieć. W pierwszym od 15 lat meczu w Lidze Mistrzów mistrz Rosji przegrał w Stambule z Galatasaray 0-3 (0-1).

Na kilka dni przed rozpoczęciem Ligi Mistrzów Lokomotiw przywitał się ze wszystkimi kibicami efektownym filmem stylizowanym na western. Do saloonu wchodzi nieznany jegomość, na którego początkowo wszyscy patrzą spode łba, ale kiedy pokazuje wizytówkę z napisem Lokomotiw, zostaje wzięty za swojego. Główną rolę w filmie odegrał gwiazdor numer 1 w składzie mistrzów Rosji - Fiodor Smołow, którego w Stambule jednak zabrakło. Do Turcji nie poleciał także kontuzjowany Maciej Rybus.

Reklama

Z Polaków całe spotkanie rozegrał Grzegorz Krychowiak, który chciał zrehabilitować się za czerwoną kartkę w derbach Moskwy z Dynamem. Ale "Krycha" znów nie miał powodów do zadowolenia, bo jego powrót do Ligi Mistrzów po dwuletniej przerwie nie wypadł okazale.

Galatasaray zdobył pierwszą bramkę już w 9. minucie, kiedy Garry Rodrigues wykorzystał bierność w sumie pięciu piłkarzy Lokomotiwu (w tym Krychowiaka) i strzelił po ziemi sprzed linii pola karnego. Przy interwencji nie popisał się też Guilherme, który miał piłkę na rękawicach.

Dwie kolejne bramki dla gospodarzy padły po przerwie. W 67. minucie Eren Derdiyok podwyższył na 2-0, a wynik ustalił w 94. minucie z rzutu karnego Selcuk Inan, który już w doliczonym czasie gry zastąpił Rodriguesa. Galatasaray grał wtedy w dziesiątkę, po tym jak kilka minut przed końcem za dwie żółte kartki wyleciał z boiska Papa Ndiaye.

W drugim meczu w grupie D pomiędzy Schalke Gelsenkirchen a FC Porto padł remis 1-1 (0-0), dlatego po pierwszej kolejce drużyna Krychowiaka będzie na ostatnim miejscu w tabeli.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje