Liga Mistrzów. Monchi: Uwierzyliśmy już po pierwszym meczu

Monchi, legendarny dyrektor sportowy Romy przyznał po znakomitym meczu z Barceloną (3-0), że zawodnicy z Rzymu zaczęli wierzyć w awans do półfinału Ligi Mistrzów tuż po pierwszym spotkaniu. – Wszyscy mieliśmy świadomość, że wynik 1-4 od oddawał tego, co działo się na boisku. Naprawdę uwierzyliśmy, że mamy szanse - mówi Hiszpan.

- Po meczu w Barcelonie powiedzieliśmy sobie, że mieliśmy trochę pecha, bo były przynajmniej dwie inne sytuacje, z których mogły paść gole. Dlatego dzisiaj jestem przekonany, że Roma zasłużyła na ten awans. Byliśmy w stanie nie tylko zatrzymać rywali, ale też pokazać nasze zalety - powiedział Monchi.

Reklama

Kiedy dokładnie zdał sobie sprawę, że jego zawodnicy są niemal pewni awansu? - Już po drugiej bramce w 58. minucie. Dynamika była pozytywna, a atmosfera na stadionie pozwalała myśleć, że strzelimy jeszcze trzeciego gola. Dlatego wybuch radości był tak ogromny - stwierdził Monchi po meczu.

Roma awansowała do czwórki najlepszych drużyn w Europie po raz pierwszy od 1984 roku. Wtedy była nawet w finale, ale przegrała po rzutach karnych z Liverpoolem, który... teraz też zakwalifikował się do półfinału.

RP

Zobacz wyniki Ligi Mistrzów

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje