Liga Mistrzów. Oczywista oczywistość. Messi piłkarzem kolejki

Nie mogło być innej możliwości - Leo Messi, który hat trickiem poprowadził Barcelonę do zwycięstwa 4-0 z PSV Eindhoven na inaugurację Ligi Mistrzów, został wybrany na najlepszego zawodnika pierwszej kolejki rozgrywek.

Choć lata nieubłaganie lecą i Messiemu coraz częściej zdarzają się dłuższe momenty, nawet cale spotkania, gdy na murawie wręcz znika i jest tylko cieniem dawnego siebie, to gdy tylko jest do meczu odpowiednio przygotowany i wszystko układa się po jego myśli, to po prostu nad boiskiem lewituje. Tak też było we wtorek na Camp Nou, gdy do stolicy Katalonii przyjechał mistrz Holandii, którego "La Pulga Atomica" potraktował trzema golami. Co jednym, to ładniejszym. Albo perfekcyjnym rzutem wolnym sprzed pola karnego, albo inteligentnym uderzeniem z powietrza, albo precyzyjną podcinką prawą nogą.

Reklama

Nie może więc dziwić, że kibice, którzy odpowiadali za wybór najlepszego piłkarza pierwszej serii gier najbardziej prestiżowych rozgrywek świata, faworyzowali lidera Barcelony. Oprócz niego do wyboru mieli jeszcze Nabila Fekira z Lyonu, który na stadionie Manchesteru City cieszył się z gola, asysty oraz niespodziewanego zwycięstwa 2:1, Paula Pogbę, który dwoma golami i asystą poprowadził Manchester United do zwycięstwa 3-0 z Young Boys Berno, a także Jamesa Milnera, jednego z bohaterów i strzelców podczas wygranego przez Liverpool 3-2 spotkania z Paris Saint-Germain.

Internauci wyboru MVP każdej serii gier Ligi Mistrzów dokonują poprzez oficjalną stronę internetową UEFA. Tam najpierw do 60. minuty każdego ze spotkań mogą głosować na najlepszego zawodnika konkretnej rywalizacji, a później z tego grona wybierać najlepszych na tle całych rozgrywek. Za pierwszym podejściem wyróżnienie to trafiło w ręce Messiego. Zresztą bardzo zasłużenie.

Dowiedz się więcej na temat: Lionel Messi | piłkarska liga mistrzów

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje