Liga Mistrzów: Real Madryt - Juventus Turyn 1-3 w ćwierćfinale. Buffon z czerwoną kartką

Real Madryt może dalej liczyć na obronę Ligi Mistrzów. "Królewscy" gola dającego awans do półfinału strzelili w 98. minucie. Uderzenia Cristiana Ronalda z rzutu karnego nie obronił Wojciech Szczęsny, który zastąpił na tę sytuację Gianluigiego Buffona, bo ten zobaczył czerwoną kartkę. Juventus wygrał na Santiago Bernabeu 3-1.

Zobacz zapis tekstowej relacji na żywo z tego meczu

Reklama

Tutaj znajdziesz zapis relacji na żywo na urządzenia mobilne

Cristiano Ronaldo rozegrał dzisiaj 150. mecz w Lidze Mistrzów, a Real wywalczył ósmy półfinał z rzędu w tych rozgrywkach.

"Królewscy" po pierwszym meczu byli w bardzo komfortowej sytuacji. Podopieczni Zinedine'a Zidane'a wygrali bowiem w Turynie 3-0 i tylko kataklizm mógłby im zabrać awans do półfinału. Tym bardziej, że jeszcze żadnej drużynie nie udało się odrobić takiej straty poniesionej na własnym stadionie. Okazało się jednak, że piłka nożna jest nieprzewidywalna i "Stara Dama" była bardzo bliska sprawienia sensacji.

Juventus bardzo szybko pokazał, że będzie chciał w tym przeszkodzić. Goście objęli prowadzenie już w drugiej minucie. Douglas Costa wywalczył piłkę w środku pola, podciągnął z nią do przodu, podał na prawą stronę do Samiego Khediry, który dośrodkował w pole karne, gdzie niepilnowany Mario Mandżukić pokonał uderzeniem głową Keylora Navasa. Była 76. sekunda meczu. Real nigdy w pucharach nie stracił tak szybko gola na Santiago Bernabeu.

"Stara Dama" starała się pójść za ciosem. W siódmej minucie mogło być 2-0. Douglas Costa popędził prawą stroną, dośrodkował w pole karne, Navas odbił piłkę, a dobijającemu Gonzalo Higuainowi przeszkodził wracający Raphael Varane.

Real powoli wychodził z szoku. W 12. minucie Luka Modrić wymienił piłkę z Ronaldem, potem Chorwat podał do wbiegającego w pole karne Garetha Bale'a, którego strzał obronił Gianluigi Buffon, a dobitka Walijczyka piętą była niecelna. Chwilę później Daniel Carvajal wyprowadził piłkę z własnej połowy, podał do Ronalda, a ten zagrał na lewą stronę do Toniego Kroosa. Niemiec znalazł będącego w polu karnym Isco, ale Hiszpana powstrzymał Giorgio Chiellini.

W następnej akcji Isco strzelił nawet gola, dobijając uderzenie Ronalda, ale sędziowie uznali, że reprezentant Hiszpanii był na pozycji spalonej.

"Królewscy" tworzyli sobie okazje. Marcelo przestrzelił po rzucie wolnym Kroosa i wybiciu piłki przez Higuaina; strzał Kroosa został zablokowany, a potem Niemiec trafił w głowę swojego rodaka - Khediry; wreszcie w 35. minucie Bale kapitalnie przerzucił z prawej na lewą stronę do Ronalda, Portugalczyk jeszcze, zanim przyjął piłkę, podziękował Walijczykowi podniesionym kciukiem, a następnie zagrał do Isco, który przegrał pojedynek sam na sam z Buffonem.

Dwie minuty później było jednak 2-0 dla Juventusu. Higuain zagrał do Khediry, który podał na prawą stronę do Stephana Lichsteinera. Szwajcar pojawił się na murawie już w 17. minucie, zmieniając Mattię De Sciglio, dośrodkował w pole karne, gdzie tym razem Carvajal był blisko Mandżukicia, ale wyższy Chorwat go przeskoczył i uderzeniem głową znowu pokonał Navasa.

W doliczonym czasie Real miał szansę na bramkę, ale po dośrodkowaniu Kroosa z rzutu wolnego piłka uderzona głową przez Varane'a trafiła w poprzeczkę.

W przerwie Zidane dokonał dwóch zmian. Lucas Vazquez zastąpił Casemiro, a Marco Asensio wszedł za Bale'a.

Real dłużej utrzymywał się przy piłce. W 58. minucie Vazquez dośrodkował z prawej strony w pole karne, gdzie Ronaldo zdecydował się na natychmiastowe uderzenie wyłapane przez Buffona.

Goście odpowiedzieli chwilę później. Mandżukić wycofał piłkę do Miralema Pjanicia, który podał do Higuaina. Argentyński napastnik przymierzył zza pola karnego, ale Navas sparował piłkę do boku.

W 61. minucie okazało się, że niemożliwe nie istnieje, odnosząc się do jednej z reklam. Fatalny błąd popełnił Navas, który nie złapał dośrodkowania Douglasa Costy, a nadbiegający Blaise Matuidi przejął piłkę i z dwóch metrów posłał ją do siatki.

Real próbował strzelić przynajmniej jednego gola. Ronaldo uderzył z narożnika pola karnego, piłka, po rykoszecie, przeszła obok słupka. Isco przymierzył z okolić 16. metra, piłka, po rykoszecie od Mehdiego Benatii, została sparowana przez Buffona, natomiast Varane, po rozegraniu rzutu rożnego, pomylił się nieznacznie z pola karnego.

Jeszcze Ronaldo nie potrafił skopiować Mandżukicia i strzelając głową z bliska posłał piłkę ponad poprzeczką.

O awansie "Królewskich" zdecydowały ostatnie minuty meczu. Kroos dośrodkował w pole karne, gdzie Ronaldo zgrał piłkę głową do Vazqueza, który został zaatakowany przez Benatię. Sędzia Michael Oliver nie miał wątpliwości i wskazał na rzut karny. I wtedy się zaczęło. Obskoczyli go prawie wszyscy piłkarze Juventusu, jednym z najmocniej protestujących był Buffon, za co zobaczył czerwoną kartkę.

Oznaczało to, że na murawie Santiago Bernabeu pojawi się Szczęsny. Polski bramkarz zmienił Higuaina. Do "jedenastki" podszedł oczywiście Ronaldo i w ósmej minucie doliczonego czasu pewnym strzałem pod poprzeczkę nie dał szans Szczęsnemu. To było 15. trafienie Portugalczyka w tej edycji Ligi Mistrzów, który strzelił gola w 11. meczu z rzędu tych rozgrywek!

Na tablicy wynik 1-3, a za chwilę ostatni gwizdek sędziego i to Real zagra w półfinale.

Losowanie par półfinałowych 13 kwietnia o godzinie 13.00 w Nyonie.

Real Madryt - Juventus Turyn 1-3 (0-2)

Bramki: 0-1 Mario Mandzukić (2.), 0-2 Mario Mandzukić (37.), 0-3 Blaise Matuidi (61.), 1-3 Cristiano Ronaldo (90.+8-karny)

Sędziował Michael Oliver (Anglia). Czerwona kartka - Gianluigi Buffon (Juventus, 90.+3).

Pierwszy mecz: 3-0 dla Realu. Awans - Real.

Paweł Pieprzyca

Zobacz zestaw par ćwierćfinałowych Ligi Mistrzów

Dowiedz się więcej na temat: Real Madryt | Juventus Turyn

Reklama

Reklama

Reklama