Liga Mistrzów: Robert Lewandowski nadzieją Borussii Dortmund

Z powrotem Roberta Lewandowskiego do składu Borussii Dortmund na wtorkowe spotkanie rewanżowe z Realem Madryt w 1/4 finału piłkarskiej Ligi Mistrzów, kibice niemieckiego zespołu wiążą największe nadzieje. Pierwszy mecz niemiecki zespół przegrał 0-3. Transmisja od godz. 20:00 w Canal+Sport, najszybsza internetowa minuta po minucie w INTERIA.PL.

Reprezentant Polski w pierwszym spotkaniu pauzował za żółte kartki. Mecz obejrzał w telewizji.

Reklama

"To było bardzo trudne do oglądania. Nie mogłem na to patrzeć. W rewanżu nie możemy się bać" - podkreślił Lewandowski.

Hiszpańska prasa właśnie jemu poświęca najwięcej uwagi, przypominając wyczyn Polaka sprzed roku, kiedy strzelił "Królewskim" cztery gole w rewanżowym spotkaniu 1/2 finału Champions League. Hiszpańscy dziennikarze pytali Lewandowskiego, czy ponownie chciałby zaliczyć "piłkarski poker" - tak nazywają zdobycie czterech bramek w jednym meczu.

"Oczywiście, że tak" - odparł polski napastnik.

Lewandowski w sobotnim meczu ligowym z VfL Wolfsburg (2-1) zdobył swoją 17. bramkę w sezonie i wspólnie z Chorwatem Mario Mandżukiciem z Bayernu Monachium przewodzi w klasyfikacji strzelców Bundesligi. W składzie niemieckiego zespołu spodziewać się można również Łukasza Piszczka. Obrońcę reprezentacji Polski, podobnie jak całą defensywę Borussii, czeka trudne zadanie. Muszą bowiem stawić czoło bardzo groźnej ofensywie "Królewskich". Karim Benzema, Cristiano Ronaldo i Gareth Bale w tym sezonie strzelili dla Realu wspólnie 86 bramek wliczając wszystkie rozgrywki (Benzema 23, Bale 18 i Ronaldo 45). Skuteczne trio nazywane jest "El BBC".

"To są wspaniali piłkarze. Mam z nimi naprawdę dobre relacje, zarówno na boisku, jak i poza nim. Łatwo gra się u boku takich piłkarzy, którzy są szybcy, mocni i świetnie wyszkoleni technicznie" - powiedział Benzema na oficjalnej stronie UEFA.

Dla porównania Lewandowski, który jest najlepszym strzelcem niemieckiego zespołu, w tym sezonie strzelił we wszystkich rozgrywkach 24 gole. W zespole gospodarzy zabraknie Jakuba Błaszczykowskiego, który wraca do zdrowia po zerwaniu więzadeł krzyżowych. Oprócz niego kontuzja eliminuje z gry Svena Bendera, a Marcel Schmelzer i Ilkay Gundogan wrócili do treningów, ale mają przerwę w występach. Za żółte kartki będzie natomiast pauzował kapitan zespołu Sebastian Kehl. 

Real ma dużą szansę na czwarty z rzędu udział w półfinale. Trzy poprzednie występy w Lidze Mistrzów zakończył na 1/2 finału.

W drugim wtorkowym spotkaniu Chelsea Londyn musi odrobić stratę z pierwszego meczu, kiedy Paris Saint Germain wygrało 3-1. "The Blues", mimo że w sobotę pokonali na własnym boisku Stoke City 3-0, mają jeden z najsłabszych okresów w tym sezonie. Przegrali bowiem trzy z sześciu ostatnich meczów.

W drużynie gości zabraknie jednak najskuteczniejszego zawodnika w tym sezonie Zlatana Ibrahimovicia. Szwedzki napastnik z powodu kontuzji będzie pauzował przez kilka tygodni. Zagrożeni zawieszeniem za żółte kartki będą natomiast Edinson Cavani, Alex, Thiago Motta, Blaise Matuidi i Adrien Rabiot.

W środę Atletico Madryt podejmie Barcelonę (w pierwszym meczu padł remis 1-1. Stołeczny zespół, obok Realu, pozostaje niepokonany w rozgrywkach LM obecnego sezonu. Podopieczni Diego Simeone w sobotę pokonali na własnym boisku Villareal 1-0 i utrzymali prowadzenie w Primera Division. O punkt mniej ma na koncie Barcelona, która wygrała na własnym boisku z Betisem Sewilla 3-1.

Pod znakiem zapytania stoi występ najlepszego strzelca Atletico Diego Costy, który w pierwszym meczu opuścił boisko w 30. minucie z powodu kontuzji kolana. Uraz nie był jednak tak poważny, jak pierwotnie przypuszczano. Costa, podobnie jak Lionel Messi z Barcelony, ma na koncie 25 bramek w rozgrywkach ligowych. Argentyńczyk w sumie strzelił 67 goli w rozgrywkach Ligi Mistrzów i w klasyfikacji strzelców zajmuje drugie miejsce za Raulem Gonzalezem (71 bramek).

W zespole z Katalonii zabraknie bramkarza Victora Valdesa, który po zerwaniu więzadeł krzyżowych w kolanie nie zagra już do końca sezonu, po którym wygasa jego kontrakt z klubem. Uraz biodra wyklucza też z gry Gerarda Pique.

W drugim środowym spotkaniu Manchester United podejmie broniący tytułu Bayern Monachium. Niemiecki zespół, który wcześniej zapewnił sobie mistrzostwo kraju, w sobotę przegrał na wyjeździe z Augsburgiem 0-1. Tym samym zakończyła się seria 53. meczów ligowych bez porażki.

Z kolei Manchester, który rozgrywa jeden z najsłabszych sezonów ostatnich lat, rozbił na wyjeździe Newcastle United 4-0. Trener David Moyes ma jednak problemy kadrowe. Z powodu kontuzji palca u nogi nie zagrał Wayne Rooney, a już w 17. minucie boisko musiał opuścić skrzydłowy Ashley Young (uraz ręki). Pod znakiem zapytania stoi ich występ w meczu z Bayernem. Natomiast już w marcu kontuzji kolana doznał czołowy strzelec aktualnych mistrzów Anglii Robin van Persie. 

Losowanie par półfinałowych odbędzie się w piątek o godz. 12 w Nyonie.

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Borussia Dortmund - Real Madryt!

Relację można również śledzić na urządzeniach mobilnych

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Chelsea Londyn - Paris Saint-Germain!

Relację można również śledzić na urządzeniach mobilnych

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje