Liverpool - Roma 5-2. Kibic "The Reds" jest w stanie krytycznym

Dwójka mężczyzn z Włoch została zatrzymana w związku z atakiem na fana angielskiego zespołu przed wtorkowym spotkaniem półfinałowym Ligi Mistrzów. 53-letni poszkodowany ma poważny uraz głowy i jest w stanie krytycznym. Na murawie Liverpool FC pokonał AS Roma 5-2.

Do tragicznego wydarzenie doszło krótko przed meczem w okolicach pubu Alberta. Grupa kibiców Romy z zaskoczenia zaatakowała fanów Liverpoolu. Najbardziej poszkodowany został od razu przejęty przez służby medyczne. Policja ruszyła w pościg za napastnikami.

Reklama

Teraz poinformowano, że władze aresztowały dwóch mężczyzn z Rzymu. Mają 25 i 26 lat. Obaj są podejrzani o próbę morderstwa 53-latka. Kibic Liverpoolu, który prawdopodobnie jest Irlandczykiem, jest znajduje się w stanie krytycznym. Ma poważne obrażenia głowy i jest na oddziale neurochirurgicznym.

- Liverpool FC jest zszokowany i przerażony po tym, że kibic naszego klubu jest w stanie krytycznym po ataku przed meczem Ligi Mistrzów z AS Roma. W tym bardzo traumatycznym czasie nasze myśli, w pierwszej kolejności, są z ofiarą i jego rodziną. Oferujemy nasze pełne wsparcie, klub współpracuje ze służbami ratunkowymi od czasu incydentu i będzie nadal to robić – napisano w oświadczeniu klubu z Anfield.

- Ranny był w mieście razem z bratem. Został poszkodowany podczas zamieszek między fanami AS Roma i Liverpoolu. Świadkowie powiedzieli, że ofiara została uderzona skórzanym pasem z ciężką klamrą i przewróciła się. Medycy zajęli się rannym na miejscu. Potem został on przewieziony do centrum neurologicznego Walton. Tam jest leczony jego uraz głowy. Jego stan jest krytyczny – powiedział rzecznik miejscowej policji z Merseyside.

Krzysztof Srogosz

Dowiedz się więcej na temat: Liverpool FC | AS Roma

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje