LM: Bayern - Real. Lewandowski: Nie ma znaczenia, ile strzelę goli

- Nie ma znaczenia, ile strzelę goli. Najważniejsze, by awansować do finału - mówi Robert Lewandowski przed meczem Bayernu Monachium z Realem Madryt. Pierwszy bój o finał Ligi Mistrzów w środę na Allianz Arenie w Monachium.

Przed Bayernem niezwykle trudne zadanie, bowiem na ich drodze staje triumfator ostatnich dwóch edycji Ligi Mistrzów. Real to pierwsza drużyna w historii która obroniła trofeum LM.

Reklama

W zeszłym roku obie ekipy zmierzyły się w ćwierćfinale, kiedy to Real wyeliminował Bawarczyków wygrywając 2-1 i 4-2.

- Myślenie o zeszłorocznej rywalizacji nam nie pomoże. To już nowy sezon. Musimy skupiać się na tej rywalizacji - mówi przed meczem z "Królewskimi" Robert Lewandowski.

- Nie ma dla mnie znaczenia, ile strzelę goli. Najważniejszy jest awans do finału - oświadczył kapitan polskiej reprezentacji.

"Lewy" zapewnia też, że Bayern nie przestraszy się utytułowanego rywala.

- Jeśli wychodzisz na mecz przepełniony strachem, to nie masz w nim szans - twierdzi Lewandowski.

Najskuteczniejszym piłkarzem obecnej edycji Ligi Mistrzów jest Cristiano Ronaldo. Portugalczyk zdobył już 15 bramek dla Realu, w tym trzy w ćwierćfinałowej batalii z Juventusem Turyn (3-0, 1-3). W przeszłości, m.in. w poprzednim sezonie, o jego umiejętnościach przekonali się też gracze z Monachium.

- Wiemy, że Cristiano Ronaldo strzelił już kilka goli Bayernowi. Mam nadzieję, że w tym roku nie doda do tej listy kolejnych. Ale najważniejszą sprawą jest występ całego zespołu, nie tylko Ronaldo. Wiemy, że ich pozostali piłkarze są naprawdę dobrzy i też potrafią zdobyć bramki. Musimy uważać na każdego z nich. Ale jeżeli będziemy trzymać się naszej gry i pokażemy cały nasz potencjał, Real też może mieć problemy. Musimy kończyć nasze akcje. Atakować i próbować strzelić - zaznaczył Lewandowski.

Bayern w ćwierćfinale wyeliminował hiszpańską Sevillę FC, zaś Real po ekscytującym dwumeczu pokonał włoski Juventus Turyn. Początek pierwszego spotkania w środę 25 kwietnia o godzinie 20.45.

WG

Liga Mistrzów: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Reklama

Reklama

Reklama