LM: Szachtar Donieck - AS Roma 2-1 w meczu 1/8 finału

Szachtar Donieck w Charkowie pokonał AS Roma 2-1 w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. W pierwszej połowie stroną przeważającą byli goście, jednak po przerwie ukraińska drużyna całkowicie zdominowała rywala. O ogromnym pechu może natomiast mówić obrońca Szachtara Serhij Kriwcow, który być może znów wypadł z gry na wiele tygodni.

W dwumeczu Szachtara z Romą ciężko było wskazać faworyta. Oba zespoły miały solidne argumenty, by wywalczyć awans do kolejnej rundy Ligi Mistrzów. Na początku mecz w Charkowie układał się po myśli gości. To piłkarze włoskiego klubu prowadzili grę i częściej gościli pod bramką Andrija Piatowa. W 21. minucie w dobrej sytuacji znalazł się Edin Dżeko, ale oddał lekki, sygnalizowany strzał, który nie sprawił większego problemu bramkarzowi Szachtara.

Reklama

Przewaga Romy przyniosła efekt w 41. minucie. Dżeko sprytnie podał w pole karne do nadbiegającego Cengiza Undera, a Turek z bliska nie dał szans na obronę Piatowowi. 20-latek znajduje się ostatnio w wybornej formie. Licząc trafienie z Szachtarem, był to dla niego piąty gol w czterech ostatnich meczach.

Do przykrego zdarzenia doszło tuż przed końcem pierwszej połowy. Kontuzji stawu skokowego nabawił się Serhij Krywcow. Dla tego obrońcy był to dopiero drugi występ po pięciomiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją kolana. Wiele wskazuje na to, że Ukraińca znów czeka przynajmniej kilkutygodniowa przerwa.

Po wznowieniu gry do pracy zabrali się gracza Szachtara. Teraz to oni zaczęli zdecydowanie przeważać. Już w 52. minucie przyniosło to efekt. Kapitalnym podaniem spod własnego pola karnego popisał się Jarosław Rakicki. Piłkę przejął Facundo Ferreyra, który zwiódł Kostasa Manolasa i pokonał Alissona.

Chwilę później Szachtar powinien już prowadzić. Z kilku metrów prosto w Alissona trafił jednak Marlos. W 63. minucie znów bramkarz Romy miał pełne ręce roboty. Kapitalna parada po strzale Taisona uchroniła Romę przed utratą gola.

Brazylijski golkiper rzymskiej drużyny nie mógł już nic zrobić w 71. minucie, gdy kapitalnie z rzutu wolnego przymierzył jego rodak Fred. Piłka po strzale 24-letniego pomocnika odbiła się jeszcze od poprzeczki i zatrzepotała w siatce. Biorąc pod uwagę wydarzenie z drugiej połowy, objęcie prowadzenia przez Szachtar było w pełni zasłużone.

Wynik do końca meczu nie uległ już zmianie, choć w doliczonym czasie gry Szachtar powinien podwyższyć prowadzenie. Z pięciu metrów strzelał Ferreyra, ale trafił w nogę leżącego na linii bramkowej Bruno Peresa! Przed rewanżem sprawa awansu do ćwierćfinału wydaje się otwarta.

Szachtar Donieck - AS Roma 2-1 (0-1)

Bramki: 0-1 Cengiz Under (41.), 1-1 Facundo Ferreyra (52.), 2-1 Fred (71.)


Liga Mistrzów: pary i wyniki 1/8 finału, drabinka, terminarz, strzelcy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje