Maradona: Mourinho wygra z Realem LM

Diego Maradona, były piłkarz i selekcjoner reprezentacji Argentyny, uważa, że Jose Mourinho przerwie złą passę Realu Madryt w Lidze Mistrzów i zostanie pierwszym trenerem w historii, który wywalczy to trofeum z trzema klubami.

"On doprowadzi Real do zwycięstwa w Lidze Mistrzów" - powiedział Maradona, który w piątek uczestniczył w zajęciach "Królewskich" odbywających się w kompleksie Valdebebas.

Reklama

"Trzeba dać Mourinho czas, żeby piłkarze zrozumieli, czego chce. Tak się stało w Interze i mediolańczycy zdobyli Puchar Europy po ponad 50-letniej przerwie. Jeśli Portugalczyk go dostanie, jestem przekonany, że doprowadzi Real do triumfu w tych rozgrywkach" - dodał Argentyńczyk, cytowany przez internetową stronę klubu.

Mourinho pierwszy raz wygrał Ligę Mistrzów w 2004 roku z FC Porto. Potem przeniósł się do Chelsea Londyn, gdzie ta sztuka mu się nie udała, ale zdobył z "The Blues" dwa mistrzostwa Anglii, na które londyńczycy czekali 50 lat.

Następnie został trenerem Interu i w maju tego roku mógł się po raz drugi cieszyć z triumfu w Lidze Mistrzów. Przed nim tylko legendarny Ernst Happpel i Ottmar Hitzfeld wygrali Puchar Europy z dwoma różnymi klubami. Do tego sukcesu Inter dołożył mistrzostwo i Puchar Włoch.

- Mourinho jest poza wszelką krytyką - jego metody są niezwykłe. Pozwala piłkarzom cieszyć się, ale w razie potrzeby jest stanowczy, a kiedy trzeba wstrząsnąć drużyną na murawie jest w tym lepszy niż ktokolwiek inny - mówił Maradona.

Według Argentyńczyka Mourinho odkąd trafił w lecie na Santiago Bernabeu potrafił wytworzyć "wielkie koleżeństwo wśród piłkarzy Realu, którzy są oddani swojemu trenerowi. Na zajęciach, które widziałem, każdy chciał się pokazać. Portugalczyk wytworzył w zespole zdrową rywalizację o miejsce w składzie" - stwierdził "Boski Diego".

Real jest rekordzistą pod względem triumfów w Pucharze Europy (dziewięć), ale ostatni raz zdobył go osiem lat temu, kiedy Zinedine Zidane strzelił zwycięskiego gola w finale z Bayerem Leverskusen. Od tego czasu "Królewscy" nie potrafili dotrzeć nawet do półfinału, a w ostatnich latach nie umieją przejść 1/8 finału.

W sobotę Real na własnym stadionie podejmie Athletic Bilbao w 12. kolejce Primera Division. Nie wiadomo czy w tym meczu zagra Cristiano Ronaldo. Portugalczyk po powrocie ze spotkania reprezentacji narzeka na uraz łydki i w piątek trenował ze specjalnymi paskami. "Marca" uważa jednak, że gwiazda "Królewskich" wybiegnie w podstawowym składzie.

Zobacz terminarz i tabelę Primera Division

Zobacz terminarz Ligi Mistrzów

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje