Półfinał Ligi Mistrzów: Bayern Monachium - FC Barcelona 4-0

Bayern Monachium rozbił Barcelonę 4-0 na Allianz Arenie w pierwszym meczu półfinałowym Ligi Mistrzów. Barca rozegrała bardzo słabe spotkanie, a powracający po kontuzji jej lider - Lionel Messi był zupełnie niewidoczny. Rewanż na Camp Nou 1 maja.



Reklama

Kliknij, aby zobaczyć zapis relacji na żywo z meczu Bayern - Barcelona

Tutaj znajdziesz zapis relacji na żywo w wersji mobilnej

Obrona Barcelony pogubiła się już w 2. minucie i Bayern miał idealną okazję, aby objąć prowadzenie, lecz Arjen Robben trafił prosto w bramkarza zamiast odegrać piłkę na lewo, gdzie przed pustą bramką stało dwóch jego partnerów z drużyny.

Oba zespoły grały z wielkim respektem dla rywali, nie podejmowały ryzyka i tempo było bardzo przeciętne. Zadania nie ułatwiały im kałuże, które powstały po tym, jak zbyt mocno polano murawę przed meczem.

Barcelona wymieniała kolejne podania, ale nie potrafiła przedostać się przed bramkę Bawarczyków, z kolei dynamiczne ataki gospodarzy były zdecydowanie groźniejsze. W 16. minucie arbiter powinien podyktować rzut karny dla Bayernu, bo piłkę po mocnym strzale Philippa Lahma ręką w polu karnym zablokował Gerard Pique.

W pierwszej połowie Barca nie przeprowadziła ani jednej składnej akcji, po której mogłaby oddać groźny strzał. Jedyny i to niecelny oddał Pique, który główkował obok bramki. Zupełnie niewidoczny był Lionel Messi. Gwiazdor Barcy od początku kwietnia zmagał się z kontuzją uda, ale znalazł się w wyjściowym składzie Barcelony. Argentyńczyk nie był jednak sobą. Szybko oddawał piłkę, zupełnie jakby nie czuł się na siłach podejmować ryzyka.

Tymczasem w 25. minucie Dante zgrał piłkę głową po dobrym dośrodkowaniu z prawej strony, a zostawiony bez krycia Thomas Mueller miał mnóstwo czasu, aby dokładnie przymierzyć z bliska i fani na Allianz Arenie cieszyli się z prowadzenia Bawarczyków. Katalończycy nie potrafili odpowiedzieć.

Na początku drugiej połowy dobrą dwójkową akcję przeprowadzili Andres Iniesta i Alexis Sanchez, ale arbiter odgwizdał spalonego, którego zresztą nie było. Za to już po chwili było 2-0 dla Bayernu. Robben dośrodkował z rzutu rożnego, Mueller wygrał pojedynek w powietrzu i zgrał piłkę przed bramkę Gomezowi, a ten z bliska trafił do pustej bramki. Katalończycy reklamowali spalonego, ale bez efektów.

Jednostajne ataki Barcy nie przynosiły żadnych efektów. Katalończycy nie mogli przebić się przez zagęszczony środek boiska, a piłkarze Bayernu imponowali ofiarną walką w defensywie. 

W 75. minucie sędzia nie dostrzegł przewinienia Muellera na Jordim Albie, wykorzystał to Robben i ładnym strzałem z ostrego kąta podwyższył na 3-0. Po chwili Barcelona miała najlepszą okazję do zdobycia gola, jednak Marc Bartra nie wykorzystał znakomitego podania Xaviego z rzutu wolnego.

Pięć minut później Bayern wyprowadził szybki atak lewą stroną, znakomicie dośrodkował Alaba, a Mueller z bliska trafił na 4-0.

Autor: Mirosław Ząbkiewicz

Bayern wygra Ligę Mistrzów? Dołącz do dyskusji!

Bayern Monachium - FC Barcelona 4-0 (1-0)

Bramki: Thomas Mueller (25., 82.), Mario Gomez (49.), Arjen Robben (73.).

Sędziował Viktor Kassai (Węgry).

Liga Mistrzów - zobacz wyniki, strzelców, składy i terminarz

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje