Półfinał LM: Barca domagała się od sędziego, aby nie uznał trzech goli Bayernu

Bayern rozgromił w Monachium Barcelonę 4-0 w pierwszym meczu półfinałowym Ligi Mistrzów, ale według Katalończyków sędzia Viktor Kassai nie powinien uznać trzech pierwszych goli!

Bayern objął prowadzenie po główce Thomasa Muellera, któremu piłkę zgrał Dante. Piłkarze Barcelony patrząc, jak piłka wpada do ich bramki, podnosili ręce, sygnalizując arbitrowi, że Dante faulował w walce o górną piłkę Daniego Alvesa.

Reklama

Po drugim golu, którego z bliska zdobył Mario Gomez, goście domagali się od sędziego odgwizdania spalonego.

Pretensje mieli prawo mieć także po trafieniu na 3-0 Arjena Robbena. Pilnujący Holendra Jordi Alba odbił się od Muellera niczym od ściany po tym, jak Niemiec zrobił ruchomą zasłonę. Robben wykorzystał sytuację i nieatakowany przez nikogo podwyższył na 3-0.

Z drugiej jednak strony, pretensje do węgierskiego arbitra mogli mieć także Bawarczycy, bo w pierwszej połowie dwukrotnie dochodziło do kontrowersyjnych sytuacji w polu karnym Barcelony, gdy piłka odbijała się od ręki zawodnika gości. Zwłaszcza po pierwszej z nich, gdy piłkę zablokował ręką Gerard Pique, arbiter powinien podyktować rzut karny.

Rewanż 1 maja na Camp Nou. Barcelonę czeka piekielnie trudne zadanie.

Bayern wygra Ligę Mistrzów? Dołącz do dyskusji!

Liga Mistrzów - zobacz wyniki, strzelców, składy i terminarz

Reklama

Reklama

Reklama