Raul: Iker Casillas nic nie musi udowadniać

Iker Casillas popełnił błąd w finale Ligi Mistrzów w Lizbonie, który kosztował Real Madryt stratę gola. To jednak "Królewscy" świętowali 10. w historii klubu Puchar Europy. Po dogrywce "Królewscy" pokonali Atletico Madryt 4-1.

W 36. minucie Casillas niepotrzebnie wychodził z bramki i został przelobowany przez Diego Godina. Real długo nie mógł sforsować dobrze zorganizowanej defensywy Atletico i, kiedy wydawało się, że przegra finał, do wyrównania doprowadził Sergio Ramos w doliczonym czasie gry. W dogrywce "Królewscy" już nie dali szans zmęczonym rywalom i strzelili jeszcze trzy gole. Na listę strzelców wpisali się Gareth Bale, Marcelo i Cristiano Ronaldo.

Ikona Realu Raul Gonzalez jest zachwycony wygraniem przez "Los Blancos" Ligi Mistrzów. - "La Decima" jest czymś historycznym" - mówił znakomity napastnik.

"Iker świetnie spisywał się w Lidze Mistrzów i w całym sezonie. Szkoda tego gola. On jednak nie musi już nic udowadniać. Raduję się razem z piłkarzami Realu, a zwłaszcza z Ikerem" - podkreślił Raul Gonzalez.

Reklama


Dowiedz się więcej na temat: Liga Mistrzów | Real Madryt | Atletico Madryt | Iker Casillas

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje