Real - Juventus. Chiellini oskarżył rywali o kupno meczu!

Giorgio Chiellini nie patyczkował się w końcówce meczu z Realem. Jego gest został odebrany jednoznacznie: „Ile zapłaciliście?” – zdawał się pytać obrońca Juventusu, machając rękami, gdy sędzia podyktował kontrowersyjny rzut karny w doliczonym czasie gry.

Ronaldo go wykorzystał i Real awansował do półfinału Ligi Mistrzów, mimo wyraźnej porażki 1-3 na własnym stadionie.

Reklama

Po spotkaniu wszyscy zawodnicy z Turynu byli bardzo wzburzeni decyzją arbitra. Jednak szczególnie dali temu wyraz Gianluigi Buffon, który za protesty dostał czerwoną kartkę i został wyrzucony z boiska oraz Giorgio Chiellini. Ten drugi najpierw jasno zasugerował, że piłkarze Realu oraz arbiter zachowali się nie fair, a potem komentował: - Podczas meczu, a tym bardziej takiej meczu, z takimi emocjami, sędzia powinien być najmniej zauważalny. Nie jesteśmy jednak pierwsi i zapewne nie ostatni, którzy spotykają z tak jawną niesprawiedliwością - stwierdził włoski obrońca, na co dzień bardzo spokojny człowiek. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje