Real - Liverpool. Mohamed Salah: To był najgorszy moment w mojej karierze

Napastnik Liverpoolu Mohamed Salah przyznał, że kontuzja odniesiona w finałowym meczu Ligi Mistrzów przeciwko Realowi Madryt była najgorszym momentem w jego karierze. Egipcjanin był pełen obaw w kwestii występu na rozpoczynającym się w najbliższy czwartek 14 czerwca mundialu w Rosji.

Salah był zmuszony opuścić murawę już w pierwszej połowie meczu, gdy w skutek starcia z obrońcą Realu Madryt Sergio Ramosem doznał kontuzji barku. Wszystko to działo się jeszcze przy wyniku 0-0, a pozbawiony swojego najlepszego strzelca Liverpool ostatecznie przegrał finałowe spotkanie 1-3. Wynik meczu nie był jednak jedynym zmartwieniem Egipcjanina, gdy walcząc z łzami opuszczał boisko.

Reklama

- To był najgorszy moment w mojej karierze. Zacząłem się obawiać, że opuszczę mistrzostwa świata. Tą świadomością byłem załamany - powiedział Salah hiszpańskiemu dziennikowi "Marca".

Gwiazdor egipskiej reprezentacji obecnie przechodzi rehabilitację i walczy z czasem, by zdążyć na zaplanowane na 15 czerwca pierwsze spotkanie swojej drużyny przeciwko Urugwajowi. W grupie A Egipt o awans do fazy pucharowej rywalizować będzie również z Rosją i Arabią Saudyjską.

- Dla nas już sam udział na mundialu jest wydarzeniem porównywalnym ze zdobyciem przez Hiszpanię mistrzostwa świata - zakończył 27-letni piłkarz.

Polska Agencja Prasowa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje