Sporting - Legia. Magiera: Co będzie sukcesem? Zwycięstwo

"Chcemy, aby zespół zagrał na miarę swoich możliwości. Bo nasi piłkarze umieją grać. Ale z tych indywidualności musimy zrobić zespół" - powiedział trener Jacek Magiera przed wtorkowym meczem Ligi Mistrzów ze Sportingiem w Lizbonie, cytowany przez internetową stronę klubu.

Interia zaprasza na tekstową relację na żywo z meczu Sporting - Legia. Początek o 20.45

Reklama

Tutaj znajdziesz relację na żywo na urządzenia mobilne

"Debiut w Lidze Mistrzów ma dla mnie dużą wagę. Rozpoczynam swoją pracę w dorosłej piłce właśnie od tych rozgrywek. Podchodzę do tego jednak normalnie. Chciałbym, aby drużyna była spokojna i wiedziała, że trener jest z nią oraz, żeby wiedziała, że musi walczyć o to, by osiągnąć jak najlepszy wynik. Polska drużyna nie grała w tych rozgrywkach od dwudziestu lat, więc to jest święto. Naszym celem jest jak najlepsza gra" - mówił nowy szkoleniowiec mistrza Polski.

"Tydzień temu wstawałem o szóstej rano i jechałem do Sosnowca na trening pierwszoligowego Zagłębia, a dzisiaj wstałem rano, by lecieć do Lizbony na mecz Ligi Mistrzów ze Sportingiem. To duży przeskok, z którego się cieszę. Będziemy robić wszystko, aby jak najlepiej przygotować się do tego spotkania. Ostatnio nie miałem czasu i okazji na to, by zajmować się Sportingiem, bo pracowałem w pierwszej lidze, ale od tego jest sztab" - stwierdził Magiera.

"Szatnię zastałem w dobrym stanie. Do dyspozycji mam wszystkich piłkarzy oprócz Michała Kucharczyka. Do Lizbony przyleciało 21 piłkarzy, z których wybierzemy jedenastkę, która najlepiej będzie w stanie powalczyć ze Sportingiem. W moim zespole każdy gracz jest ważny. Piłkarze, których nie zdecyduje się wystawić w jednym meczu, muszą wiedzieć, że dzięki ich ciężkiej pracy na treningach to może się zmienić. Muszą walczyć i być gotowi, by w każdej chwili pomóc drużynie. Taka jest moja filozofia" - mówił trener Legii.

"Muszę powiedzieć, że do tej chwili częściej byłem na konferencjach prasowych niż prowadziłem zespół na treningach. Co może zrobić w takim czasie? Za dużo nie. Ale nie mam zamiaru narzekać. Chcę porozmawiać z każdym piłkarzem i z każdym członkiem sztabu. Oglądałem natomiast wszystkie mecze Legii, bo zawsze byłem jej kibicem i długo pracowałem w klubie. Chcemy, aby zespół zagrał na miarę swoich możliwości. Bo nasi piłkarze umieją grać. Ale z tych indywidualności musimy zrobić zespół. To trudne zadanie, wiemy o tym. Co będzie sukcesem? Zwycięstwo. Umiarkowanym sukcesem? Remis. Porażką? Przegrana. To normalne. W tym momencie jest jednak 0-0" - stwierdził Magiera.

"Michał Pazdan wychodzi z nami dzisiaj na trening, ale zobaczymy, jak będzie się czuł podczas zajęć. Mądrzejsi będziemy za 75 minut. Wtedy dostanę informację od doktora Tabiszewskiego o tym, czy Pazdan będzie gotowy we wtorek do gry, czy nie" - zakończył.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę grupy F Ligi Mistrzów

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama