Thibaut Courtois dziwi się tłumaczeniom wpadek Lorisa Kariusa

Thibaut Courtois, bramkarz Chelsea Londyn, ocenił, że tłumaczenie wpadek kolegi po fachu Lorisa Kariusa z Liverpoolu w finale Ligi Mistrzów brzmi "dziwnie". Niemiecki golkiper sprezentował Realowi Madryt dwa gole, ale po czasie poinformowano, że grał ze wstrząśnieniem mózgu po uderzeniu łokciem, jakie zadał mu obrońca "Królewskich" Sergio Ramos.

Liverpool przegrał 1-3 z Realem, a Loris Karius popełnił błędy przy pierwszej i ostatniej bramce dla rywali. W jednej sytuacji kuriozalnie rzucił piłkę na nogę Karima Benzemy, który przytomnie skierował futbolówkę do siatki. Drugi błąd polegał na tym, że Niemiec nieudolnie starał się łapać piłkę po strzale Garetha Bale'a z dystansu.

Reklama

Po spotkaniu okazało się, że przed stratą pierwszego gola sędzia nie zauważył, co pokazały powtórki, że obrońca Realu Sergio Ramos w nieelegancki sposób uderzył Kariusa w głowę. W tym tygodniu lekarze z Massachusetts General Hospital poinformowali natomiast, że po przeprowadzeniu badań okazało się, że w wyniku tego zdarzenia bramkarz doznał wstrząśnienia mózgu, czym niektórzy zaczęli tłumaczyć błędy w meczu.

Sceptycznie do takiej koncepcji podchodzi Thibaut Courtois, który z kadrą Belgii przygotowuje się do mistrzostw świata w Rosji.

- To samo spotkało mnie z Alexisem Sanchezem. Miałem wstrząśnienie mózgu i nie widziałem piłki, więc po 20 minutach zszedłem z boiska - stwierdził belgijski zawodnik występujący na co dzień w Chelsea.

- Przykro mi, że coś takiego go spotkało, ale tłumaczenie błędów wstrząśnieniem, gdy miał dwie niesamowite obrony… Czyli to było szczęście? No nie wiem, skoro nie mógł zobaczyć piłki - zastanawiał się Courtois.

- Miał ewidentnie pecha przy tych kiksach, ale jeśli doznałeś wstrząśnienia, to zejdziesz z murawy albo lekarze powiedzą: "słuchaj, nie widzisz wyraźnie, musisz usiąść".

- Jeśli oni mówią, że to wszystko stało się z tego powodu to OK. On powiedział, że popełnił dwa błędy. Myślę, że wszyscy przeszli nad tym do porządku dziennego. Takie rzeczy zdarzają się bramkarzom, ale zwalanie teraz wszystkiego na wstrząśnienie uważam za dziwne. Ale skoro mówią tak lekarze z Bostonu, to OK - ocenił.

kip

Dowiedz się więcej na temat: Thibaut Courtois | Loris Karius

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje