Wpadka Arsenalu, wygrana Celtiku

CSKA Moskwa pokonał Arsenal Londyn 1:0 w spotkaniu grupy G Ligi Mistrzów. Wygrana Rosjan była największą niespodzianką wtorkowych spotkań trzeciej kolejki.

Dzięki temu zwycięstwu CSKA został nowym liderem grupy G. Moskwianie po trzech kolejkach mają siedem punktów i nie stracili jeszcze żadnej bramki.

Reklama

Dla CSKA wtorkowe zwycięstwo miało historyczny wymiar. Ten klub nigdy w swojej historii nie pokonał bowiem angielskiego zespołu. W sezonie 2004/05 dwukrotnie lepsza od Rosjan była Chelsea Londyn (1:0 i 2:0), a w spotkaniu o Superpuchar Europy Liverpool FC wygrał 3:1.

Jedyna bramka wtorkowego pojedynku padła w 23. minucie. Po rozegraniu rzutu wolnego przez Sergieja Ignaszewicza, który podał piłkę do Daniela Carvalho, ten potężnym uderzeniem zaskoczył Jensa Lehmanna. Sześć minut później mogło być 2:0, ale lob Brazylijczyka bramkarz Arsenalu przeniósł nad poprzeczką.

W 35. minucie gospodarze, a konkretnie Vagner Love, zdobyli drugiego gola, jednak okazało się, że Brazylijczyk był na pozycji spalonej. To nie był jednak koniec ataków CSKA.

Jeszcze w pierwszej połowie wślizg Kola Toure zapobiegł nieszczęściu po akcji Jurija Żirkowa, natomiast w drugiej kolejną szansę miał Carvalho, a uderzenie Vagnera Love zablokował Johan Djourou.

Arsenal zaczął lepiej grać dopiero po zmianach przeprowadzonych przez Arsene'a Wengera. Emmanuel Adebayor zmienił Robina van Persie, a bezradnego momentami Djorou zastąpił Gael Clichy. I tak w 74. minucie Toure posłał nawet piłkę do siatki, ale sędziowie dopatrzyli się spalonego. Pięć minut przed końcem piłka ponownie zatrzepotała w rosyjskiej bramce po uderzeniu Thierry'ego Henry, jednak tym razem okazało się, że Francuz zagrał ręką.

- Henry powiedział, że gola zdobył prawidłowo. Arbitrzy uznali jednak, że zagrał ręką - powiedział Gilberto Silva.

W drugim spotkaniu grupy G FC Porto wygrało z Hamburgerem SV 4:1. Tym samym Portugalczycy uczcili 250. mecz, jaki przyszło im rozegrać w europejskich pucharach. Ten wynik nie zmienił jednak pozycji obu drużyn w tabeli. Porto nadal jest trzecie, a HSV czwarty.

AC Milan utrzymał prowadzenie w grupie H. "Rossoneri" wygrali na wyjeździe z Anderlechtem Bruksela 1:0 i po trzech kolejkach mają siedem punktów. Zwycięską bramkę dla podopiecznych Carla Ancelottiego zdobył Kaka. Goście wywalczyli trzy punkty, mimo że od 47. minuty grali w dziesiątkę, kiedy czerwoną kartkę, w konsekwencji dwóch żółtych, zobaczył Daniele Bonera.

Pierwsze zwycięstwo w Lidze Mistrzów sezonu 2006/07 odniósł zespół OSC Lille, który pokonał AEK Ateny 3:1. Dzięki wygranej Francuzi awansowali na drugie miejsce w tabeli swojej grupy.

Pełni obaw przed spotkaniem w Bukareszcie byli sympatycy Realu Madryt. Okazało się, że niepotrzebnie, bo podopieczni Fabio Capello wygrali 4:1, choć piłkarze Steauy w spotkaniu z "Królewskimi" wcale nie byli statystami. Szybko zostali jednak skarceni, gdy w 9. minucie - po centrze Gutiego z rzutu rożnego - Sergio Ramos głową pokonał golkipera gospodarzy. Później były jeszcze gole Raula, Robinho i Ruuda Van Nisterlooya (piękne techniczne przerzucenie bramkarza), przedzielone honorowym trafieniem Valentina Badei.

Real zajmuje w tabeli grupy E drugą lokatę, bo pierwszy jest Olympique Lyon. Mistrz Francji nie miał problemów z rozbiciem w Kijowie tamtejszego Dynama 3:0 (trafienia Juninho, Kima Kallstroma i Florenta Maloudy) i ma po trzech meczach bieżącej edycji Champions League bilans dosłownie doskonały - komplet punktów oraz bilans bramkowy 8:0.

Na Celtic Park w wyjściowym składzie miejscowego zespołu pojawił się nie tylko Artur Boruc , ale także i Maciej Żurawski. Napastnik reprezentacji Polski nie popisał się niczym szczególnym (w 84. minucie zmienił go Jiri Jarosik), a zwycięstwo 3:0 nad Benfiką Lizbona gospodarze zawdzięczają partnerowi Polaka w ataku - Kenny'emu Millerowi. To on zdobył dwa gole w ciągu dziesięciu minut (między 56. a 66. minutą), zapewniając ekipie z Glasgow drugie zwycięstwo z rzędu w Lidze Mistrzów. Wynik tego pojedynku już w doliczonym czasie gry Stephen Pearson.

Liderem grupy F jest Manchester United, który pewnie pokonał u siebie zespół z Kopenhagi 3:0. Łupem bramkowym podzielili się Paul Scholes, John O'Shea oraz Kieran Richardson.

Zobacz TABELĘ grupy E

Zobacz TABELĘ grupy F

Zobacz TABELĘ grupy G

Zobacz TABELĘ grupy H

Wyniki wtorkowych meczów 3. kolejki

Grupa E

Steaua Bukareszt - Real Madryt 1:4 (0:2)

Bramki: dla Steauy - Valentin Badea (64); dla Realu - Sergio Ramos (9), Raul (34), Robinho (56), Ruud van Nistelrooy (76).

Sędziował: Roberto Rosetti (Włochy).

Steaua: Carlos; Klimi Saban (59-Cyril Thereau), Dorin Goian, Sorin Ghionea, Petre Marin; Banel Nicolita, Sorin Paraschiv (78-Daniel Oprita), Florin Lovin (62-Ovidiu Petre), Gabriel Bostina; Nicolae Dica, Valentin Badea.

Real: Iker Casillas; Sergio Ramos, Ivan Helguera, Fabio Cannavaro, Roberto Carlos; Robinho, Emerson, Mahamadou Diarra, Guti (71-David Beckham); Ruud van Nistelrooy (78 Ronaldo), Raul.

Dynamo Kijów - Olympique Lyon 0:3 (0:2)

Bramki: Juninho Pernambucano (32), Kim Kaellstroem (38), Florent Malouda (50).

Sędziował: Domenico Messina (Włochy).

Dynamo: Taras Łucenko; Marjan Markovic, Rodolfo, Goran Gavrancic, Badr El Kaddouri; Taras Mychalik, Carlos Correa (46-Oleg Gusiew), Ayila Yussuf, Diogo Rincon; Serhij Rebrow (46 Maksim Szacki), Artiom Milewski (85-Kleber).

Olympique: Remy Vercoutre; Francois Clerc, Sebastien Squillaci, Cris, Eric Abidal (69 Anthony Reveillere); Kim Kaellstroem, Alou Diarra (80-Tiago), Juninho Pernambucano (58- Jeremy Toulalan); Sylvain Wiltord, Fred, Florent Malouda.

Grupa F

Manchester United - FC Kopenhaga 3:0 (1:0)

Bramki: Paul Scholes (39), John O'Shea (46), Kieran Richardson (83).

Sędziował: Jan Wegereef (Holandia).

ManU: Edwin van der Sar; John O'Shea, Wes Brown, Nemanja Vidic, Patrice Evra; Cristiano Ronaldo, Michael Carrick (60-Ole Gunnar Solskjaer), Paul Scholes (76-Kieran Richardson), Darren Fletcher; Louis Saha (60-Alan Smith), Wayne Rooney.

FC Kopenhaga: Jesper Christiansen; Lars Jacobsen, Brede P. Hangeland, Michael Gravgaard, Ozcar Wendt; Michael Silberbauer (82-Martin Bergvold), Tobias Linderoth, Hjalte Bo Norregaard (57-William Kvist), Atiba Hutchinson; Marcus Allbaeck, Fredrik Berglund (57-Razak Pimpong).

Celtic Glasgow - Benfica Lizbona 3:0 (0:0)

Bramki: Kenny Miller - dwie (56, 66), Stephen Pearson (90).

Sędziował: Eric Braamhaar (Holandia).

Celtic: Artur Boruc; Paul Telfer, Gary Caldwell, Stephen McManus, Lee Naylor; Shaun Maloney, Neil Lennon, Evander Sno (88-Stephen Pearson), Shunsuke Nakamura; Maciej Żurawski(84-Jiri Jarosik), Kenny Miller.

Benfica: Quim; Alcides, Luisao, Ricardo Rocha, Leo; Kostas Katsouranis (72-Nelson), Nuno Assis, Petit; Fabrizio Miccoli, Nuno Gomes (78-Jose Fonseca), Simao.

Grupa G

CSKA Moskwa - Arsenal Londyn 1:0 (1:0)

Bramka - Daniel Carvalho (23.).

Sędziował Manuel Mejuto Gonzalez (Hiszpania).

CSKA: Igor Akinfiejew - Wasilij Bieriezucki, Deividas Semberas, Aleksiej Bieriezucki - Jewgienij Ałdonin (90. Milos Krasić), Siergiej Ignaszewicz, Dudu, Elvir Rahimić, Jurij Żirkow - Vagner Love (85. Ivica Olić), Daniel Carvalho (89. Iwan Taranow).

Arsenal: Jens Lehmann - Justin Hoyte, Kolo Toure, Johan Djourou (75. Gael Clichy), William Gallas - Aleksander Hleb, Francesc Fabregas, Gilberto Silva, Tomas Rosicky (80. Theo Walcott) -Thierry Henry, Robin van Persie (68. Emmanuel Adebayor).

FC Porto - Hamburger SV 4:1 (2:0)

Bramki: dla Porto - Lisandro Lopez dwie (14, 81), Luis Gonzalez (45+3-karny), Helder Postiga (69); dla HSV - Piotr Trochowski (89).

Sędziował: Alain Hamer (Luksemburg).

FC Porto: Helton - Jorge Fucile, Pepe, Bruno Alves, Marek Cech -Luis Gonzalez, Raul Meireles, Anderson (43-Jorginho) - Ricardo Quaresma (80-Vieirinha), Helder Postiga (75-Bruno Moraes), Lisandro Lopez;

HSV: Sascha Kirschstein - Colin Benjamin (46-Mario Fillinger), Raphael Wicky (64-Rene Klingbeil), Joris Mathijsen, Thimothee Atouba (68-Jose Paolo Guerrero) - Mehdi Mahdavikia, Nigel de Jong, Piotr Trochowski, Juan Pablo Sorin - Danijel Lljuboja, Boubacar Sanogo.

Grupa H

Anderlecht Bruksela - AC Milan 0:1 (0:0)

Bramka: Kaka (58)

Sędziował: Luis Medina Cantalejo (Hiszpania).

Czerwona kartka: Daniele Bonera (47,AC Milan).

Anderlecht: Daniel Zitka; Anthony Vanden Borre (84-Jonathan Legear), Roland Juhasz, Mark Deman, Olivier Deschacht; Lucas Biglia, Yves Vanderhaeghe (70-Ahmed Hassan), Mbark Boussoufa (84-Akin Serhat), Bart Goor; Mohamed Tchite, Frutos

AC Milan: Dida; Daniele Bonera, Alessandro Nesta, Kacha Kaładze, Marek Jankulovski; Gennaro Gattuso, Andrea Pirlo, Kaka, Clarence Seedorf (81-Cristian Brocchi); Filippo Inzaghi (72-Alberto Gilardino), Ricardo Oliveira (50-Cafu).

OSC Lille - AEK Ateny 3:1 (0:0)

Bramki: dla Lille - Mathieu Robail (64), Daniel Gygax (83), Jean Makoun (90+1); dla AEK - Vladimir Ivic (68).

Sędziował: Florian Meyer (Niemcy).

Lille: Tony Sylva; Mathieu Chalme, Efstathios Tavlaridis, Nicolas Plestan, Gregory Tafforeau; Abdul Kader Keita, Yohan Cabaye (64-Kevin Mirallas), Jean Makoun, Mathieu Robail (78-Daniel Gygax); Mathieu Bodmer, Peter Odemwingie (78-Souleymane Youla)

AEK: Stefano Sorrentino; Ifeanyi Udeze, Sokratis Papastathopoulos, Bruno Cirillo, Nikolaos Georgeas; Daniel Toezser (56-Vladimir Ivic, 77-Ilias Kiriakidis), Emerson, Vassilis Lakis (71-Andrija Delibasic), Vassilis Zikos, Julio Cesar; Nikos Liberopoulos.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje