2. liga: Trzęsienie ziemi

Gdyby chodzilo o Legię, lub inny możny klub - sprawa zapewne rozeszłaby się po kościach. Ale niewielkie kluby bez większych tradycji - Szczakowiankę i Świt można było ukarać przykładnie - aby pokazać, że PZPN rządzi.

I liga dla Świtu w obecnej sytuacji jest chyba karą. Bo przecież klub, który nie ma stadionu spelniającego warunki nawet III-ligowe (ponoć nowodworzanie chcą grać na Legii), klub, który przegrywa w Pucharze z IV ligową Ceramiką Paradyż - w I lidze nie zdobędzie nawet punktu. Pod koniec okresu transferów klasowych zawodników się nie kupi - większość dobrych już podpisała kontrakty, nie mówiąc już o ich ewentualnym zgraniu. Chyba, że piłkarze z Jaworzna, którzy chcą grać w I lidze hurtem przeniosą się do Nowego Dworu. Pensje przecież dostaną takie same. Zresztą Świt może zdobyć mistrzostwo Polski i to z kompletem punktów - nawet wtedy gdy przegra wszystkie mecze po 0:10. Wystarczy, aby po zakończeniu sezonu działacze poszli do PZPN i stwierdzili, że ich zawodnicy sprzedali wszystkie 26 meczów. Kopacze zostaną zdyskwalifikowani, ale klub będzie miał 78 punktów (26 walkowerów) co do mistrzostwa wystarczy.

Reklama

A już na poważnie: Szczakowianka na pewno się odwoła. Jeśli wygra (a proces pociągnie się kilka miesięcy) to w rozgrywkach dojdzie do bałaganu nie notowanego w historii nie tylko polskiej ligi (dlatego w cywilizowanych krajach za takie przestępstwa kluby relegowane są o dwie klasy, lub sprawę kończy się odpowiednio wcześnie. Ale my żyjemy w Polsce). Zwłaszcza, że to jednak nadal nie koniec możliwych perturbacji w II lidze. Nie wiadomo co będzie z KSZO (patrz niżej). Po odwołaniach natomiast licencje otrzymały Ceramika i Polar i kluby te przystąpią do rozgrywek. Oto informacje z II ligi:

KSZO - PZPN utrzymał wczoraj zakaz transferów w stosunku do KSZO. - Klub ma siedem dni na przedstawienie dokumentów, które będą podstawą do jego uchylenia - poinformował Michał Kocięba, rzecznik związku. Jeśli ostrowiecki klub nie będzie mógł zatwierdzić więcej niż pięciu nowych graczy, trener Czesław Palik będzie miał do dyspozycji drużynę w większości złożoną z juniorów. - Wystarczy, że całą rundę wiosenną w ekstraklasie graliśmy juniorami. Nie ma sensu tego powtarzać w drugiej lidze - mówi dyrektor klubu - Grombka

Piast - wygrał w sparingu z algierskim CABBA Bordj-Bouarreidj 1:0. W sparingu zagrał testowany Kocyba (Górnik Zabrze)

Cracovia - zrezygnowano z Bensona Aniha.

Szczakowianka - trener i piłkarze "nowego" drugoligowca są zbulwersowani. Oto niektóre wypowiedzi: - Przy podpisywaniu kontraktu nie brałem pod uwagę takiej sytuacji. Podpisywałem umowę na grę w pierwszej lidze (Kompała), - Nie będę grał w drugiej lidze! (Kubisz), - Bandyci! Tylko tyle mogę powiedzieć! (Iwański), - Nie wiem co zrobię... Nie wiem co będzie... (trener Mikulski)

Pogoń - w sparingu zremisowała z IV ligowym Energetykiem Gryfino, wyrównując po rzucie karnym.

Aluminium - po nieudanych testach wrócil Artur Majewski, klub podpisał też kontrakt z Radziwonem (Pogoń)

Ceramika - rozegrała grę wewnętrzną. Ze względu na kontuzje w na boisku wystąpili także masażysta i drugi trener klubu. Spisali się ponoć nieźle.

ŁKS - kontrakt podpisze Bartosz Sobkowicz (Piotrcovia). Czpak i Klepczarek nadal chcą odejść.

Dowiedz się więcej na temat: ziemie | PZPN | kluby | trzęsienie ziemi | liga | klub

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje