Andrea Stramaccioni zostanie zwolniony ze Sparty Praga

Tylko przez kilka miesięcy swojej trenerskiej kariery Andrea Stramaccioni był uznawany za kolejnego wielkiego wizjonera, który w przyszłości będzie odnosił ogromne sukcesy. Kariera 42-letniego Włocha nie potoczyła się zgodnie z oczekiwaniami mediów z Półwyspu Apenińskiego. Jak informuje rosyjski Eurosport szkoleniowiec lada moment zostanie zwolniony z kolejengo klubu. Chodzi o Spartę Praga.

Po 19. kolejkach czeskiej ekstraklasy Sparta Praga plasuje się dopiero na 5. miejscu w tabeli i traci aż czternaście punktów do prowadzącej Viktorii Pilzno. W ostatnim meczu prażanie tylko zremisowali u siebie z 1. FC Brno 1-1, co po raz kolejny wywołało złość kibiców. Według doniesień rosyjskiego Eurosportu zareagowały również władze klubu, które podjęły decyzję o zwolenieniu Andrei Stramaccioniego. Oficjalne komunikat spodziewany jest najpóźniej we wtorek.

Reklama

Włoch został zatrudniony w maju ubiegłego roku. Wraz z nim do klubu dołączyło pięciu współpracowników. Ponadto klub wydał na transfery aż 16 milionów euro. Do drużyny dołączyli m.in. Rumun Nicolae Stanciu, Izraelczyk Tal Ben Haim czy francuski skrzydłowy Jonathan Biabiany. Jednak znane nazwiska nic nie pomogły – już po kilku kolejkach obecnego sezonu kibice odwrócili się od zespołu, a zwłaszcza trenera. Na trybunach pojawił się nawet ogromny transparent z biletem odsyłającym Stramaccioniego do ojczyzny.

To kolejna nieudana przygoda w trenerskiej karierze Stramaccioniego. Tylko jej początek był naprawę udany – Włoch triumfował z rezerwami Interu w rozgrywkach NextGen Series, które są młodzieżowym odpowiednikiem Ligi Mistrzów. Później niespodziewanie przejął pierwszy zespół ”Nerazzurrich”, z którym zajął 6. miejsce na koniec sezonu 2011/2012, a następnie podpisał roczny kontrakt. Jednak w maju 2013 r. został zwolniony – Inter uplasował się na koniec sezonu na 9. pozycji. Nieudanie zakończyły się również jego trenereskie przygody w Udinese (sezon 2015/2016) i Panathinaikosie, w którym wytrzymał dwanaście miesięcy.

W grudniu 2013 r. poważnie zainteresowana jego usługami była Legia Warszawa. Jednak klub z Łazienkowskiej nie mógł sobie pozwolić na pensję, jakiej domagał się Stramaccioni. Włoch z tytułu przedwczesnego zwolnienia z Interu mógł liczyć na prawie 3 miliony euro i nie chciał rezygnować z tak dużych pieniędzy.

Liga czeska: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje