Arsenal i MU skromnie, pewna Chelsea

Osłabiony brakiem kontuzjowanego Thierry'ego Henry Arsenal Londyn wygrał na wyjeździe z Blackburn Rovers 1:0 w pierwszym sobotnim spotkaniu 30. kolejki angielskiej Premier League.

Na Ewood Park podopieczni Arsena Wengera zwycięskiego gola zdobyli dwie minuty przed przerwą, kiedy to Brada Friedela pokonał Robie van Persie. Pomocnik reprezentacji Holandii wykorzystał doskonałe zagranie Ashleya Cole'a i po minięciu bramkarza Rovers skierował piłkę do pustej siatki.

Reklama

Po mistrzowską koronę pewnie zmierza Chelsea Londyn. Na Stamford Bridge podopieczni Jose Mourinho pokonali Crystal Palce 4:1. Prowadzenie dla "The Blues" zdobył w 29. minucie Frank Lampard. Pomocnik Chelsea i reprezentacji Anglii popisał się kapitalnym uderzeniem z 25 metrów. Bramkarz Crystal Palace, Gabor Kiraly nie miał najmniejszych szans na skuteczną interwencję. Niespodziewanie pierwsza połowa zakończyła się remisem 1:1. W 42. minucie goście wykonywali rzut rożny. W polu karnym błąd popełnił Lampard, co skrzętnie wykorzystał Aki Riihilahti pakując piłkę do siatki z kilku metrów.

Po zmianie stron ton wydarzeniom na murawie nadawali ćwierćfinaliści Ligi Mistrzów. Fani Chelsea na efekty nie musieli długo czekać. W 54. minucie dokładne podanie Eidura Gudjohnsena na gola zamienił Joe Cole dla którego było to szóste trafienie w obecnym.

Prawdziwe "wejście smoka" zanotował Mateja Kezman. Serbski napastnik "The Blues" w 77. minucie zastąpił na placu gry Gudjohnsen, a już chwilę później wpisał się na listę strzelców. Kezman jeszcze raz zmusił Kiraly'ego do kapitulacji w doliczonym czasie gry, ustalając wynik spotkania. Warte odnotowania jest również powrót po kontuzji Arjena Robbena. Holender wszedł na ostatni kwadrans w miejsce Damiena Duffa.

Z walki o tytuł nie zrezygnował jeszcze Manchester United. W dalszym ciągu przewaga "The Blues" nad drugim w tabeli MU wynosi jednak aż 11 punktów. Na Old Trafford "Czerwone Diabły" skromnie (1:0) pokonały Fulham. Gola na wagę trzech punktów strzelił w 21. minucie Cristiano Ronaldo, ale gol Porugalczyka był wyjątkowej urody. Świetne uderzenie Ronaldo z 17 metrów w samo "okienko". Gracze Alexa Fergusona posiadali dużą przewagę (rzuty rożne 18:3), ale świetnie w bramce londyńczyków spisywał się Edwin van der Sar. W ostatnich dziesięciu minutach spotkania Fulham miało trzy znakomite okazję do wyrównania. W 81. minucie goście urządzili prawdziwą kanonadę na bramkę MU. Po strzałach zawodników Fulham gospodarzom pomógł słupek, następnie bardzo dobrą interwencją popisał się Tim Howard, a kolejne dwa uderzenia zablokowali obrońcy MU. Okazję do pokonania Howarda mieli jeszcze Andy Cole i Tomasz Radziński, ale wynik nie uległ zmianie.

Chelsea - Crystal Palace 4:1 (1:1)

Chelsea: Cech - Paulo Ferreira, Terry, Ricardo Carvalho, Johnson - Makelele, Cole, Lampard, Duff (74 - Robben) - Drogba (63 - Tiago), Gudjohnsen (77 - Kezman)

Crystal Palace: Kiraly - Granville, Sorondo (74 - Freedman), Hall, Boyce - Routledge (73 - Torghelle), Riihilahti (88 - Watson), Hughes, Soares - Leigertwood, Johnson

Zobacz wyniki 30. kolejki angielskiej Premier League oraz tabelę

Dowiedz się więcej na temat: kolejka | Premier League | blues | Londyn | Blackburn Rovers

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje