Bednarz: Martwi wysokość kary

- Przyjmujemy tą decyzję z pokorą - powiedział o czwartkowym postanowieniu WD PZPN Jacek Bednarz, rzecznik prasowy Legii.

- Martwi nas jedynie wysokość kary finansowej. Te pieniądze można by lepiej wykorzystać, choćby na poprawę bezpieczeństwa na stadionie - dodał.

Reklama

Decyzja WD PZPN nie oznacza, że posiadacze abonamentów spotkanie z Widzewem na pewno obejrzą na stadionie. Legia cały czas rozważa zamknięcie całego stadionu na to spotkanie. Decyzja ma zapaść w ciągu kilku dni i będzie uzależniona od tego czy uda się wdrożyć na stadionie nowy system bezpieczeństwa.

Rozważane jest również niewpuszczenie kibiców gości na to spotkanie, ponieważ z nieoficjalnych źródeł klub dowiedział się, że będą chcieli pobyt w Warszawie "uczcić" stadionową awanturą. W tej sprawie decyzji również należy spodziewać się w ciągu najbliższych dni.

Dowiedz się więcej na temat: kara | PZPN | Jacek Bednarz | wysokość

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje