Bez "Franka" na Meksyk

Tomasz Frankowski (Wisła Kraków), Michał Goliński (Groclin Dyskobolia Grodzisk Wlkp.) i Ireneusz Jeleń (Wisła Płock) nie wystąpią w towarzyskim meczu reprezentacji Polski z Meksykiem, który odbędzie się w Chicago.

W poniedziałek rano kadra wylatuje do Stanów Zjednoczonych. Podobnie jak poprzednio w meczu z USA Polonia w Chicago będzie mogła zobaczyć tylko piłkarzy na co dzień występujących w Idea Ekstraklasie.

Reklama

- Gramy z bardzo dobrym zespołem, który jest w tej chwili na 6. miejscu w rankingu FIFA. Zobaczymy wyróżniających się zawodników naszej ligi, tych co grają na co dzień w reprezentacji i ci, co nie grają w niej często. Chciałbym zobaczyć nowych zawodników i jeśli się pokażą z dobrej strony, na pewno dostaną szansę - mówił Paweł Janas.

Meksyk to bardzo dobry zespół, wiem, że nie mają w tej chwili najlepszych zawodników, którzy grają w Europie. Grają futbol techniczny, typowy styl południowoamerykański, mało graliśmy z takimi zespołami i myślę, że będzie to dla nas lekcja przydatna jak nie teraz to na przyszłości i myślę, że w tym meczu osiągniemy przyzwoity wynik - mówił trener reprezentacji o naszych rywalach.

- Ostatni mecz graliśmy pod koniec marca, następny mecz eliminacyjny będziemy grali w czerwcu, czyli ja tylko jeżdżąc po meczach i obserwując nie mam szansy trochę z tym zespołem (reprezentacją - red.) bywać. Jak mam się z nimi spotkać raz na 4 miesiące i od razu grać mecz eliminacyjny, to nie jest to dobra sytuacja - tłumaczył Janas powody wyboru terminu meczu z Meksykiem.

Przeszkodziła nam zima, a poza tym sytuacja związana ze śmiercią papieża i trochę to się nałożyło na terminarz ligi, ale tego nie mogliśmy przewidzieć - powiedział Janas odpowiadając na pytanie czy powołania nie przeszkodzą drużynom w środku rozgrywek ligowych.

W czasie konferencji do trenera Janasa dotarł informacja, że Tomasz Frankowski prawdopodobnie nie będzie mógł zagrać z powodu kontuzji, zamiast niego w meczu zagra Brożek. Do USA nie pojedzie też Ireneusz Jeleń, który ma kłopoty rodzinne. Nie zobaczymy też Golińskiego.

Chcę troszkę inaczej zagrać, innym ustawieniem, a Maciek akurat jest bardziej cofający się, szukający z tyłu, a potrzebowałem zawodnika, który będzie grał bardziej na szpicy. Maciek już u mnie tyle meczy rozegrał, że ja wiem na co go stać - tłumaczył Janas brak powołania Macieja Żurawskiego.

Przed spotkaniem z mediami szef PZPN Michał Listkiewicz przekazał zebranym smutną wiadomość o śmierci żony Kazimierza Górskiego. Poinformował także, że z tego powodu, a także zebrania w czwartek przedstawicieli miast i województw w sprawie przygotowań do zgłoszenia kandydatury Polski i Ukrainy jako organizatorów ME 2012, nie pojedzie z kadrą do USA.

Po konferencji prasowej odbyła się prezentacja książki dziennikarza Romana Hurkowskiego "Z piłką przez świat".

Paweł Amarowicz, Warszawa

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje