Carles Puyol niemal złamał nogę Philowi Nevillowi

Carles Puyol w trakcie kariery piłkarskiej uchodził za wzór sportowca i zawodnik zawsze grający według reguł fair-play. Dziwić więc może, że niemal spowodował groźną kontuzją u Phila Nevilla podczas towarzyskiego turnieju piłkarskich emerytów.

W meczu "szóstek" w którym spotkały się hiszpańskie i angielskie legendy Puyol niefortunnie zaatakował byłego zawodnika m.in. Manchesteru United i Evertonu. Kolano Nevilla wygięło się w nienaturalny sposób, ale całe szczęście wytrzymało brutalny atak.

Reklama

Ostre wejście byłego kapitana "Dumy Katalonii" dziwi tym bardziej, że przez lata uchodził on za boiskowego walczaka, jednak zawsze grającego według reguł fair-play. 

Hiszpan szybko przeprosił swojego rywala, a po spotkaniu kajał się także za pośrednictwem Twittera: "Przepraszam! Mam nadzieję, że z twoim kolanem wszystko w porządku. Nie chciałem tego zrobić" - napisał Puyol na portalu społecznościowym.

Neville na całą sytuację zareagował dość humorystycznie, odpowiadając: "Sędzia machnął, żebyśmy grali dalej!".


WG

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje