FIFA srogo ukarała byłego wiceprezydenta federacji

Międzynarodowa Federacja Piłkarska (FIFA) na osiem lat zawiesiła byłego wiceprezydenta organizacji Renalda Temariego z Tahiti, któremu udowodniono wzięcie łapówki przeznaczonej na opłacenie kosztów sądowych.

Komitet etyczny FIFA uznał, że Temari przyjmując w styczniu 2011 roku kwotę 305 tysięcy euro od pochodzącego z Kataru bankowca Bina Hammama złamał pięć podstawowych zasad działalności, jakie są wymagane w tej organizacji.

Reklama

Temari przeznaczył te pieniądze na postępowanie odwoławcze w Trybunale Arbitrażowym ds. Sportu (CAS) w Lozannie od decyzji FIFA, która w lutym 2012 roku zawiesiła go na rok za zachowanie korupcyjne związane z wyborem państwa organizatora mistrzostw świata w 2018 i 2022 roku.

W październiku 2010 roku brytyjski dziennik "Sunday Times" poinformował, że dwóch członków Komitetu Wykonawczego FIFA Nigeryjczyk Amos Adamu i Temari w przeprowadzonej przez dziennikarzy tej gazety prowokacji było gotowych głosować w sprawie wyboru miejsca organizacji mistrzostw świata w 2018 roku wedle przekazanych im ustaleń w zamian za pieniądze.

Temari miał domagać się trzech milionów dolarów nowozelandzkich (1,6 mln euro) na akademię piłkarską, a Adamu - 800 tys. dolarów amerykańskich (570 tys. euro) na osobisty projekt, którego szczegółów nie ujawnił.

Adamu został początkowo zawieszony przez FIFA na trzy lata, Temari - na rok. Obaj działacze zostali ukarani również grzywnami - Adamu 10 tysięcy franków szwajcarskich, Temari - siedem.

Przed zawieszeniem Temari był prezydentem Piłkarskiej Federacji Azji i Oceanii.

Dowiedz się więcej na temat: FIFA

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje