Finał Pucharu Holandii: Zwolle – Ajax 5-1

W finale Pucharu Holandii PEC Zwolle z Mateuszem Klichem w składzie rozbiło Ajax Amsterdam 5-1. Na początku spotkania doszło do skandalu, pseudokibice mistrzów Holandii rzucili odpalone race na boisko

Faworytem meczu był Ajax. Pierwszy gol padł już w trzeciej minucie spotkania: Ricardo van Rhijn wyprowadził zespół z Amsterdamu na prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego van Rhijn huknął bez przyjęcia piłki. Futbolówka odbiła się od poprzeczki bramki Zwolle i wpadła do bramki.

Reklama

W ósmej minucie zespół Mateusza Klicha wyrównał. Polak podał piłkę do Jespera Drosta, który zagrał ją do Ryana Thomasa. Nowozelandczyk oddał strzał, futbolówka odbiła się od jednego z obrońców Ajaxu i było 1-1.

Ten sam zawodnik pokonał Kennetha Vermera ponownie cztery minuty później. Rzut wolny wykonywał Maikel van der Werff, piłka odbiła się od słupka i znalazła się pod nogami Thomasa. Piłkarz skorzystał z prezentu i wyprowadził swój zespół na prowadzenie.

Na kolejne bramki dla Zwolle nie trzeba było długo czekać. W 22. i 34. minucie na listę strzelców wpisywał się wypożyczony z Feyenoordu Rotterdam Guyon Fernandez. Najpierw wykorzystał sytuację sam na sam z Vermerem, a później głową pokonał bramkarza Ajaxu po dośrodkowaniu z prawej strony.

Do przerwy Zwolle sensacyjnie prowadził 4-1.

W 50. minucie Bram van Polen podwyższył wynik na 5-1. Rzut rożny wykonywał Klich, do piłki dopadł Bram van Polen, który na raty pokonał bramkarza Ajaxu.

Zwolle zasłużenie pokonało Ajax i sięgnęło po Puchar Holandii. Świetne zawody rozegrał reprezentant Polski Mateusz Klich, który miał udział przy trzech bramkach dla swojego zespołu.

Autor: Aleksander Sarota

PEC Zwolle - Ajax Amsterdam 5-1 (4-1)

Bramki: 0-1 Ricardo van Rhijn (3.), 1-1 Ryan Thomas (8.), 2-1 Ryan Thomas (12.), 3-1 Guyon Fernandez (22.), 4-1 Guyon Fernandez (34.), 5-1 Bram van Polen (50.).

Dowiedz się więcej na temat: Mateusz Klich

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje