Ivan Rakitić: Musimy wziąć na siebie odpowiedzialność

Ivan Rakitić po niedzielnym zwycięstwie Barcelony nad Sevillą 4:2 nie ukrywał, że brak Lionela Messiego w kolejnych spotkaniach będzie sporym problemem. Argentyńczyk doznał kontuzji, przez którą może pauzować około trzech tygodni.

Messi w 17. minucie niefortunnie upadł na rękę i szybko zszedł z boiska. Już wtedy Barcelona prowadziła 2:0. Rakitić podkreślił natomiast, że teraz cały zespół będzie musiał przejąć jego zadania.

Reklama

- Nie jesteśmy szczęśliwi, ale taka jest piłka. Messi miał pecha i mogliście zobaczyć, że to nie wyglądało dobrze. Teraz wszyscy musimy wziąć na siebie odpowiedzialność i pokazać się z dobrej strony bez Leo. Zespół może pójść do przodu.

Chorwat odniósł się również do sytuacji po urazie swojego lidera. Ousmane Dembele wszedł dopiero w 26. minucie, a więc 9 minut później.

- Do 2:0 myśleliśmy, że gramy świetnie. Musimy być przygotowani wcześniej i robić zmiany tak szybko, jak to możliwe. Zbyt dużo czasu graliśmy w dziesiątkę. Musimy na przyszłość lepiej planować mecze, ciężko pracować i ciągnąć to razem.

Dla Ivana Rakiticia było to szczególne spotkanie, ponieważ sam bronił barw klubu z Andaluzji w latach 2011-2014. Właśnie stamtąd przyszedł na Camp Nou.

- Będę miał zawsze szacunek do kibiców Sevilli. Sevilla zawsze będzie w moim sercu. La Liga jest trochę zwariowana, ale podobnie jak Liga Mistrzów, to są rozgrywki, które wymagają od ciebie najwięcej poświęcenia.

Barcelona prowadzi w tabeli ligi hiszpańskiej po dziewięciu rozegranych spotkaniach z jednym punktem przewagi nad sensacyjnym Deportivo Alaves. W następnym meczu mistrzowie La Ligi zmierzą się w środę u siebie z Interem Mediolan w spotkaniu Ligi Mistrzów.

Dowiedz się więcej na temat: FC Barcelona | Ivan Rakitić

Reklama

Reklama

Reklama