Jose Mourinho dogadany z jednym z szefów Manchesteru United

Wygląda na to, że mały konflikt w klubie z Old Trafford został zażegnany. Według angielskich mediów trener Manchesteru United Jose Mourinho doszedł do porozumienia z wiceprezesem wykonawczym „Czerwonych Diabłów” Edem Woodwardem. O dogadaniu się obu stron miało zadecydować uzgodnienie wydatków na transfery.

Portugalczyk w ostatnich tygodniach prowadził rozmowy z włodarzami klubu, głównie na temat pieniędzy, jakie mają być przeznaczone na wzmocnienia drużyny z Old Trafford.

Reklama

Trener United stwierdził, że 261 mln funtów wydanych do tej pory na zespół jest niewystarczające. To miał być główny problem w zawarciu konsensusu w temacie dalszej współpracy między 54-latkiem i właścicielami klubu.

"Myślę, że normalnie następnego lata postaramy się ulepszyć nasz skład i wzmocnić każdą pozycję. Powiedzmy, że latem mamy trzy cele - obrońca, pomocnik i napastnik" - powiedział szkoleniowiec.

Jak podaje „The Mirror”, Mourinho poinformował Woodwarda, że nie ma zamiaru odchodzić z klubu przed końcem kontraktu, który obowiązuje jeszcze przez dwa i pół roku. Stanie się tak, jeśli klub uwzględni opcję przedłużenia jego umowy o 12 miesięcy.

W zamian Woodward miał obiecać Portugalczykowi budżet o wartości 120 mln funtów na pozyskanie zawodnika Arsenalu Alexisa Sancheza. Mourinho chce pokrzyżować plany Manchesterowi City, który wydaje się być faworytem jeśli chodzi o Chilijczyka. Ponadto były opiekun m.in. Chelsea w kwestii najbliższych transferów ma mieć całkowite poparcie ze strony władz klubu.

Manchester United z dorobkiem 47 punktów zajmuje obecnie drugie miejsce w tabeli Premier League. Do lidera Manchesteru City podopieczni Mourinha tracą 15 punktów.

W 23. kolejce Premier League "Czerwone Diabły" podejmą na własnym boisku zespół Stoke.

Wyniki, terminarz i tabela Premier League

Dowiedz się więcej na temat: Jose Mourinho | Manchester United

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje